Tygodnik Gospodarczy 29/2022, 21 lipca 2022 r.
Opublikowano: 21/07/2022
Spis treści
Fala upałów uderza w energetykę
o 397 proc. wzrosły ceny energii elektrycznej r/r we Francji w 28. tygodniu 2022 r.
o 294 proc. wzrosły ceny energii elektrycznej r/r w Niemczech w 28. tygodniu 2022 r
46 proc. wynosi udział terytorium UE, które w lipcu było narażone na suszę w stopniu ostrzegawczym
Upały obniżają wydajność elektrowni gazowych i ograniczają możliwości chłodzenia elektrowni jądrowych. Efekty zmian klimatu pogłębiają kryzys energetyczny w Europie wywołany przez Rosję. Z tych powodów w ostatnim tygodniu ceny energii elektrycznej, według Nord Pool, wzrosły 5-krotnie we Francji i 3-krotnie w Niemczech w ujęciu rok do
roku1. Na Epex Spot SE cena niemieckiej energii elektrycznej wzrosła do najwyższych poziomów od marca br., a prąd we Francji był najdroższy od kwietnia br.2.
Fala upałów dotyka całą Europę. Temperatura przekracza 40°C nie tylko w południowo-wschodniej części kontynentu 3, ale również w Niemczech i po raz pierwszy w historii w Wielkiej Brytanii4,5. Eksperci Komisji Europejskiej stwierdzili, że 46 proc. terytorium UE jest narażone na suszę w stopniu ostrzegawczym, a 11 proc. było już na poziomie alarmowym, w którym brakowało wody6. W Polsce na początku lipca 37 proc. powierzchni kraju było w jakimś stopniu zagrożone suszą7. Upały, oprócz wpływu na uprawy i zdrowie, zagrażają również bezpieczeństwu energetycznemu.
W czasie upałów ludzie uruchamiają urządzenia chłodzące, a to skokowo zwiększa zużycie energii elektrycznej. Maleje poziom wody w zbiornikach wodnych, z których elektrownie cieplne czerpią energię do chłodzenia, co obniża ich efektywność. Wysokie temperatury wpływają również na drogi wodne – dostawom węgla do elektrowni w Niemczech zagraża najniższy poziom Renu od 15 lat8. Według danych ENTSO-E, efektywność elektrowni przepływowych (ang. run-of-river) od początku 2022 r. była niższa niż w latach 2015-2021. We Włoszech wyprodukowano w 2022 r. o 5059 GWh mniej niż wskazywałoby na to średnia z poprzednich lat, we Francji – o 3930 GWh, a w Portugalii – o 2244 GWh 9.
Oszczędność i redukcja zużycia będą kluczowymi elementami zachowania stabilności systemu energetycznego. Obecnie wysoki popyt na gaz i niepewność dostaw przez Nord Stream 1 zmniejsza szanse na wypełnienie magazynów przed okresem grzewczym. Redukcja klimatyzacji latem o 2°C i obniżenie temperatury zimą o 1°C mogą przynieść prawie 12-14 mld m3 oszczędności gazu, czyli blisko 10 proc. rocznego importu z Rosji sprzed wojny10,11.
1 Nord Pool (2022), Day-ahead prices, https://www.nordpoolgroup.com/en/Market-data1/Dayahead/ [dostęp: 19.07.2022].
2 Bloomberg (2022), Heat Wave Is Pushing Europe’s Energy System to the Limit, https://www.bloomberg.com/news/articles/2022-07-18/heat-wave-is-pushing-europe-s-energy-system-to-the-limit [dostęp: 19.07.2022].
3 Reuters (2022), Heatwave puts Europe’s energy systems to the test, https://www.reuters.com/business/energy/heatwave-puts-europes-energy-systems-test-2022-06-17/ [dostęp: 19.07.2022].
4 BBC (2022), Heatwave: Fires blaze after UK passes 40C for first time, https://www.bbc.com/news/uk-62217282 [dostęp: 19.07.2022].
5 Komisja Europejska (2022), Drought in Europe July 2022, https://edo.jrc.ec.europa.eu/documents/news/GDO-DODroughtNews202207_Europe.pdf [dostęp: 19.07.2022].
6 Tamże.
7 Komisja Europejska (2022), Global Drought Observatory, https://edo.jrc.ec.europa.eu/gdo/php/index.php?id=2001 [dostęp: 19.07.2022].
8 Bloomberg (2022), Heat Wave Is Pushing Europe’s Energy System to the Limit, https://www.bloomberg.com/news/articles/2022-07-18/heat-wave-is-pushing-europe-s-energy-system-to-the-limit [dostęp: 19.07.2022].
9 Komisja Europejska (2022), Drought in Europe July 2022, https://edo.jrc.ec.europa.eu/documents/news/GDO-EDODroughtNews202207_Europe.pdf [dostęp: 19.07.2022].
10 MAE (2022), A 10-Point Plan to Reduce the European Union’s Reliance on Russian Natural Gas, https://www.iea.org/reports/a-10-point-plan-to-reduce-the-european-unions-reliance-on-russian-natural-gas [dostęp: 19.07.2022].
11 Komisja Europejska (2022), REPowerEU, https://ec.europa.eu/commission/presscorner/detail/pl/IP_22_1511 [dostęp: 19.07.2022].
12 http://www.stats.gov.cn/english/PressRelease/202207/t20220715_1886414.html [dostęp: 20.07.2022].
13 https://www.cnbc.com/2022/07/15/china-q2-gdp.html [dostęp: 20.07.2022].
14 https://www.ft.com/content/bb302ef4-001a-478f-ac61-31cdc972cc8e [dostęp: 20.07.2022].
Gospodarka chińska spowalnia
0,4 proc. wynosi wzrost PKB Chin w drugim kwartale r/r
19,3 proc. wynosi poziom bezrobocia w Chinach wśród ludzi młodych (16-24 lat)
2,5 proc. wynosi stopa inflacji w Chinach
Wzrost PKB w Chinach w II kwartale wyhamował do 0,4 proc. r/r z 4,8 proc. w I kwartale – wynika z danych opublikowanych przez National Bureau of Statistics of China 12. Jest to 0,6 pkt. proc. mniej niż w ankiecie przeprowadzonej przez Reuters13 i jednocześnie drugi najgorszy odczyt kwartalny w ostatnich 30 latach. Oznacza to, że w I półroczu gospodarka chińska rosła zaledwie w tempie 2,5 proc. Przyczyn spowolnienia należy szukać
przede wszystkim w drakońskich restrykcjach covidowych, których szczyt przypadł na kwiecień br. Polityka zero-covid dała o sobie znać zwłaszcza w Szanghaju, którego mieszkańcom zabroniono opuszczania domów przez blisko dwa miesiące. Do dzisiaj 31 miast chińskich znajduje się w częściowym lub pełnym lockdownie, co ma bezpośredni wpływ
na 247,5 mln mieszkańców i 17,5 proc. aktywności gospodarczej kraju 14.
Produkcja przemysłowa również rosła wolniej niż wskazywały prognozy, zatrzymując się na poziomie 3,9 proc. Jednocześnie konsumpcja, choć wciąż słaba, wbrew oczekiwaniom zanotowała w czerwcu lekkie odbicie, rosnąc do 3,1 proc. Jest to efektem nasilonych akcji promocyjnych w handlu internetowym w czerwcu i zwiększonych zakupów
aut, kosmetyków i leków. Jednocześnie zanotowano spadek dynamiki w sektorze usług, stanowiącym ponad połowę chińskiego PKB, który w II kwartale skurczył się o 0,4 proc. r/r. Pierwszy raz w tym roku inwestycje w środki trwałe rosły wolniej od prognozowanych wartości (6,1 proc. wobec 6 proc.). Inwestycje w nieruchomości w I połowie roku spadły o 5,4 proc. r/r, zaś inwestycje infrastrukturalne w czerwcu były o 7,1 proc. wyższe, głównie
za sprawą hojnych pakietów stymulacyjnych. Rosnącym problemem, także w sensie politycznym, staje się bezrobocie wśród osób młodych (16-24 lata), które w czerwcu wzrosło do 19,3 proc., choć jednocześnie ogólny wskaźnik bezrobocia w 31 największych miastach obniżył się do 5,8 proc. wraz z łagodzeniem restrykcji sanitarnych.
Chińscy urzędnicy bagatelizują ostatnie odczyty, twierdząc, że w II kwartale udało się zahamować negatywny trend z poprzednich miesięcy. Ich zdaniem, efekty covidowe mają charakter przejściowy. Poza pandemią, za obecną sytuację władze chińskie winią rosnące ryzyko stagflacji na świecie oraz globalne zacieśnianie polityki monetarnej. Podkreślają przy tym, że w przeciwieństwie do większości państw, Chiny skutecznie kontrolują inflację, która w czerwcu wyniosła 2,5 proc., czemu niewątpliwie pomaga zamrożenie popytu konsumpcyjnego w okresie wiosennym.
Spowolnienie w Chinach będzie miało wpływ na perspektywy wzrostu w gospodarce światowej, głównie za pośrednictwem kanału importowego. Chiny importują ponad połowę światowej produkcji stali, miedzi, węgla, niklu i cementu. Na ewentualne ożywienie gospodarcze w najbliższych miesiącach wpłynie pojawienie się w Chinach wariantu BA.5
koronawirusa i wprowadzane przez władze kolejne lockdowny. Ożywienie utrudni dodatkowo hamowanie gospodarek UE i USA oraz niepewność dotycząca rozwoju sytuacji w Ukrainie. Wszystko to oznacza, że osiągnięcie zadeklarowanego przez władze 5,5-proc. wzrostu na koniec roku pozostaje w zasadzie poza zasięgiem, co pogorszy nastroje przed
planowanym na jesień XX zjazdem Komunistycznej Partii Chin (KPCh).
Ponad 2/3 uchodźców z Ukrainy chce zostać w kraju, w którym są obecnie
5,8 mln uchodźców z Ukrainy przebywa obecnie w Europie (dane z 13 lipca br.)
2 mln uchodźców w Europie to dzieci
65 proc. ukraińskich uchodźców przebywających obecnie w Polsce, Czechach, Słowacji, Rumunii, Mołdawii i na Węgrzech nie planuje w najbliższym czasie powrotu ani podróży do innego kraju
23 proc. rodzin uchodźców ma przynajmniej jedną osobę wymagającą specjalistycznej opieki
77 proc. z 4900 badanych uchodźców ma wykształcenie techniczne lub wyższe
Od połowy maja do połowy czerwca br. pracownicy UNHCR (agendy ONZ ds. uchodźców) przeprowadzili 4900 wywiadów z uchodźcami z Ukrainy przebywającymi aktualnie w Polsce, Czechach, Słowacji, Mołdawii, Rumunii i na Węgrzech. Celem badania było ustalenie profilu społeczno-demograficznego uchodźców oraz ich planów dotyczących pobytu w danym kraju lub powrotu na Ukrainę. Wnioski zawiera opublikowany kilka dni temu raport pt. Lives on Hold15.
UNHCR szacuje, że w połowie lipca liczba ukraińskich uchodźców w Europie oscylowała wokół 5,8 mln. Według danych UNICEF, 2 mln stanowią dzieci. Wśród badanych krajów najwięcej uchodźców przebywa obecnie w Polsce (ponad 1,2 mln), a najmniej na Węgrzech (26 tys.). Zdecydowana większość (90 proc.) ankietowanych to kobiety. 77 proc.
ma wykształcenie techniczne lub wyższe, duża część z nich posiada doświadczenie pracy w sektorze usług. 76 proc. było czynnych zawodowo przed wyjazdem z kraju. 82 proc. wyjeżdżając z kraju musiało rozstać się z przynajmniej jednym bliskim członkiem rodziny. Wśród 23 proc. rodzin uchodźców jest przynajmniej jedna osoba wymagająca szczególnej opieki. 72 proc. zamieszkuje wynajmowane lokale lub jest goszczonych przez innych.
Plany uchodźców są naturalnie obarczone ogromną niepewnością co do rozwoju sytuacji na froncie. Większość chce wrócić do domów, gdy zniknie niebezpieczeństwo, i jest pełna niepokoju o bliskich, którzy pozostali na Ukrainie. 65 proc. ankietowanych chce pozostać w kraju, który obecnie zamieszkują – dominują wśród nich matki z dziećmi,
osobami starszymi oraz ci, którzy wynajmują mieszkania lub zostali przyjęci przez rodziny i fundacje. Są to przede wszystkim osoby, które wyjechały z Ukrainy na samym początku inwazji rosyjskiej. 9 proc. planuje przenieść się do innego państwa w najbliższych tygodniach. Większość z nich opuściła swoje domy na późniejszych etapach konfliktu i mieszka w zbiorowych ośrodkach dla uchodźców lub punktach tranzytowych. 33 proc. z nich planuje przenieść się do Niemiec, 7 proc. do Czech, 5 proc. do Kanady. 16 proc. wyraziło intencję powrotu do Ukrainy, w celu pomocy pozostającym tam bliskim lub ewakuowania ich z niebezpiecznych rejonów. Wśród osób planujących powrót znalazły się też takie, które potrzebują specjalistycznej pomocy i nie otrzymują jej w kraju pobytu lub osoby, którym skończyły się oszczędności.
Ponad połowa zdecydowanych na pozostanie w kraju aktualnego pobytu jako powód podawała poczucie bezpieczeństwa. Istotne są też więzy rodzinne i dostęp do rynku pracy. Respondenci prezentowali zróżnicowaną, subiektywną ocenę swojej sytuacji w kraju goszczącym, ale znaczna większość przyznawała, że od wyjazdu z domu minęło już wystarczająco dużo czasu, by zacząć bardziej angażować się w organizację życia w nowym miejscu: znaleźć możliwie stałe zatrudnienie, zapisać dzieci do szkół i na zajęcia dodatkowe. Jednocześnie dla wielu z nich brak znajomości języka pozostaje najpoważniejszą barierą w dalszej integracji.
W perspektywie danych zgromadzonych przez UNHCR ciekawe są wnioski z innego raportu przygotowanego przez badaczy z krajów nordyckich o ich doświadczeniach z uchodźcami i płynących z nich ewentualnych wnioskach dla polityki publicznej wobec uchodźców z Ukrainy, w tym dzieci16. To właśnie im jest tym trudniej odnaleźć się w no-
wych warunkach, im są starsze w momencie przyjazdu do obcego kraju, a dotyczy to zwłaszcza chłopców. Badania uchodźców z Jugosławii pokazały na przykład, że wśród chłopców w wieku 14 lat, którzy imigrowali do krajów nordyckich, tylko około połowa ukończyła szkołę średnią, podczas gdy wśród dziewczynek odsetek ten wyniósł ponad
60 proc. Dzieci, które w ojczystym kraju pozostawiły najbliższych narażone są na ryzyko zaburzeń psychicznych. Inne badania wskazują na bardzo duże znaczenie relacji przybyszów ze swoimi rodakami oraz społeczeństwem goszczącym17. Podstawą jest zapewnienie potrzeb materialnych i dostępu do usług publicznych (zwłaszcza służby zdrowia), ale utrzymywanie dobrych kontaktów z innymi jest fundamentem poczucia sprawczości w nowym środowisku. Ważnym aspektem integracji jest też możliwość uczestnictwa w życiu religijnym w ramach swojego wyznania. Powodzenie w szkole i na rynku pracy, poza ważnym elementem akceptacji społecznej, warunkuje też przyjazność organizacyjna w postaci dobrej informacji na temat ofert pracy, dostępność szkoleń językowych, a tak-
że łatwość procedur biurokratycznych i stabilność statusu w kraju goszczącym (na ten ostatni element zwraca też uwagę raport UNHCR).
15 UNHCR (2022), Lives on Hold: Profiles and Intentions of Refugees from Ukraine, https://data.unhcr.org/
en/documents/details/94176#_ga=2.246251789.882134212.1657726869-848546967.1657726869 [dostęp: 15.07.2022].
16 Berg, M., Verdasco, A., Zschomler, S. (2022), Ukrainian refugees and the Nordics, https://www.researchgate.net/
publication/359790142_Refugee_support_and_inclusion_policiesin_Ukrainian_refugees_and_the_Nordics
[dostęp: 18.07.2022].
17 White, S (2008), But what is wellbeing? A framework for analysis in social and development policy and
practice, https://people.bath.ac.uk/ecsscw/But_what_is_Wellbeing.pdf [dostęp: 20.07.2022].
Zmiana klimatu zwiększa ryzyko masowych migracji
4-krotnie wyższe są gospodarcze konsekwencje zmian klimatu w krajach o niskim i średnim dochodzie w porównaniu do zamożnych państw.
25 mln do 1 mld osób, w zależności od scenariuszy zmiany klimatu do 2050 r., mogą objąć migracje klimatyczne
40-60 mln migrantów może trafić do krajów zamożnych w wyniku zmian klimatycznych
Zmiana klimatu powoduje wiele konsekwencji społeczno-gospodarczych. Według niedawnych badań szacuje się, że z powodu zmian klimatu do połowy obecnego wieku strata ekonomiczna wyniesie 4 proc. globalnego PKB18. Szacunki te opierają się na założeniu realizacji celów Porozumienia paryskiego, czyli utrzymaniu wzrostu średniej temperatury
powietrza na poziomie poniżej 2°C względem epoki przedprzemysłowej. W przypadku realizacji bardziej pesymistycznych scenariuszy wpływ zmian klimatu będzie znacznie większy: przy wzroście temperatury o 3,2°C koszt sięgnie ok. 18 proc. globalnego PKB.
Najdotkliwiej zmianę klimatu odczują państwa rozwijające się, które są w dużym stopniu uzależnione od działalności rolniczej, szczególnie narażonej na skutki zmian klimatu, jak susza, pustynnienie gleb czy długotrwały wzrost średniej temperatury powietrza.
Państwa te są również bardziej narażone na coraz częstsze występowanie krótkotrwałych, ekstremalnych zjawisk pogodowych, jak powodzie i cyklony tropikalne, które wymuszają nagłą migrację. To właśnie w Afryce i w Azji Południowej w ostatnich dekadach wystąpiły najbardziej śmiercionośne zjawiska pogodowe 19
Nierównomierny rozkład skutków zmian klimatu będzie prowadził do powiększenia globalnych nierówności, a także przyczyni się do zwiększania ryzyka masowych migracji. Prognozowana skala, ale też kierunki migracji klimatycznych, obarczone są jednak dużą niepewnością. Wśród czynników wpływających na prognozę migracji wyróżnia się także czynniki polityczne (w tym np. konflikty w następstwie zmian klimatu), ekonomiczne, technologiczne, demograficzne, a nawet historię wcześniejszych migracji i istniejące już sieci kontaktów migranckich. Zależność pomiędzy podatnością na zmiany klimatu i skalą migracji jest więc niejednoznaczna, a kwestia wpływu środowiska na decyzję o podjęciu migracji jest jedną z wielu uwzględnianych21. W uboższych społeczeństwach wystąpienie
klęsk żywiołowych, a w ich następstwie utrata dochodu, może prowadzić do zmniejszenia migracji, i tym samym pogłębiać skalę ubóstwa 22.
Powyższa złożoność problemu migracji klimatycznej sprawia, że szacunki dotyczące liczby osób, które będą zmuszone przemieszczać się w następstwie skutków zmian klimatu zawiera się w bardzo szerokim przedziale: od 25 mln do nawet ok. 1 mld osób do 2050 r., z czego najbardziej prawdopodobna wartość to ok. 200 mln23. Większość mi-
gracji najprawdopodobniej będzie miała charakter lokalny i tylko stosunkowo niewielka część trafi do państw wysoko rozwiniętych. Przeważać będą więc osoby przesiedlające się z terenów wiejskich i rolniczych do powiększających się miast w obrębie tego samego państwa bądź regionu. Szacowany odsetek migracji do państw wysoko rozwiniętych
to 20-30 proc.24, co przy założeniu liczby migrantów klimatycznych wynoszącej 200 mln, oznaczać będzie, że do 2050 r. granicę z państwem wysoko rozwiniętym będzie chciało przekroczyć 40-60 mln osób.
18 The regions most at risk of GDP losses due to climate change | World Economic Forum (weforum.org) [dostęp: 20.07.2022].
19 https://public.wmo.int/en/media/press-release/weather-related-disasters-increase-over-past-50-years-causing-more-damage-fewer [dostęp: 20.07.2022].
20 Country Index // Notre Dame Global Adaptation Initiative // University of Notre Dame [dostęp: 20.07.2022].
21 https://www.rff.org/publications/working-papers/human-migration-era-climate-change/ [dostęp: 20.07.2022].
22 https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0304387816300372 [dostęp: 20.07.2022].
23 https://www.bruegel.org/blog-post/climate-migration-what-do-we-really-know [dostęp: 20.07.2022].
24 https://docs.iza.org/dp12623.pdf [dostęp: 20.07.2022].
Wojna w Ukrainie a podnoszenie cen w przedsiębiorstwach
70 proc. firm deklarowało silny wpływ wojny w Ukrainie na podniesienie cen produktów i usług
79 proc. firm handlowych podnosiło ceny pod silnym wpływem wojny
80 proc. firm o gorszej płynności, których środki finansowe pozwalają na funkcjonowania przez 1 miesiąc, podniosło ceny produktów lub usług
79 proc. przedsiębiorstw, dla których niedostępność produktów, półproduktów lub materiałów jest barierą silnie utrudniającą działalność wskazuje, że wojna istotnie wpłynęła na podnoszenie cen oferowanych produktów lub usług
Rekordowo wysoka inflacja w Polsce to jeden z najważniejszych tematów ostatnich tygodni. Z comiesięcznych badań PIE i BGK wśród przedsiębiorstw25 wynika, że pod wpływem wojny przedsiębiorstwa podnoszą ceny swoich produktów lub usług. Silny wpływ wojny na tego rodzaju decyzje deklarowało 70 proc. badanych firm. Okazuje się, że takie
zjawisko częściej występuje w mniejszych firmach. Aż 81 proc. małych przedsiębiorstw tłumaczy podniesienie cen silnym wpływem wojny w Ukrainie. W dużych i średnich przedsiębiorstwach nieco ponad 60 proc. Małe firmy, częściej niż duże, korzystają z pośredników handlowych co sprawia, że silniej odczuwają negatywne skutki konfliktu, który
zakłóca łańcuchy dostaw, a przy rosnących kosztach paliwa, powoduje wzrost kosztów transportu towarów. Z danych GUS wynika, że w czerwcu ceny transportu były o 6,6 proc. wyższe niż miesiąc wcześniej i aż o 33,4 proc. wyższe niż w czerwcu 2021 r.26.
Silny wpływ wojny na podnoszenie cen deklarują przede wszystkim firmy handlowe (79 proc.), które, wobec drożejących surowców i materiałów, kupują od producentów droższe produkty, korzystają z drożejącego transportu i płacą wyższe koszty energii. Ponadto, 56 proc. firm handlowych wskazuje na rosnące koszty pracownicze, postrzegane jako istotna bariera działalności przedsiębiorstwa. Wszystko to powoduje wzrost kosztów handlowych, skutkujący podnoszeniem cen detalicznych, aby zachować bezpieczną rentowność przedsiębiorstwa. Nośniki energii były w czerwcu 2022 r. o 35,1 proc. droższe niż rok wcześniej, a paliwa podrożały o 46,7 proc. r/r27. W efekcie ceny towarów w czerwcu 2022 r., w porównaniu z analogicznym miesiącem ub.r., wzrosły o 16,8 proc. Natomiast w usługach wprawdzie większość przedsiębiorstw wskazuje na silny wpływ wojny na podnoszenie cen usług, ale jednocześnie 11 proc. mówi o słabym wpływie, a 9 proc. w ogóle tego wpływu nie zauważa. Podczas gdy nektóre firmy przenoszą rosnące koszty działalności na ceny oferowanych usług, inne starają się konkurować utrzymywaniem dotychczasowego poziomu cen. Na przykład, ceny usług w restauracjach i hotelach wzrosły w czerwcu r/r o 15,9 proc., a innych towarów i usług o 8,9 proc. 28
Podnoszenie cen przez przedsiębiorców zależy od specyfiki działalności, ale wpływ na takie decyzję mają również uwarunkowania, w których funkcjonuje firma. Sprawdziliśmy, że częściej podwyżki cen tłumaczone wojną występują w firmach, które mają problemy z dostępnością produktów, półproduktów lub materiałów. Wśród firm, dla których nie-
dostępność materiałów jest barierą silnie utrudniającą działalność, 79 proc. wskazuje, że wojna silnie wpłynęła na podnoszenie cen oferowanych produktów lub usług. Tylko połowa firm, których niedostępność materiałów nie dotyczy, wskazała na silny wpływ wojny na podnoszenie cen. Nieznacznie więcej niż połowa firm (52 proc.), dla których
niedostępność materiałów słabo wpływa na prowadzony przez nich biznes, wskazuje na silny wpływ wojny na podnoszenie cen produktów lub usług. W tej grupie przedsiębiorstw 14 proc. uważa, ze wojna nie ma wpływu na ich działania związane z podnoszeniem cen.
Częściej wpływ wojny na podnoszenie cen produktów lub usług wskazują firmy z gorszą płynnością finansową. Wśród przedsiębiorstw, których środki finansowe nie pozwalają na funkcjonowanie nawet przez 1 miesiąc, aż 76 proc. wskazuje, że podniosło ceny pod silnym wpływem wojny. A w grupie przedsiębiorstw o płynności dostatecznej, by zapewnić ciągłość funkcjonowania firmy przez 1 miesiąc, aż 80 proc. deklaruje podniesienie ceny detalicznej. Wśród firm o najlepszej płynności, czyli takich, których środki finansowe pozwalają na funkcjonowanie powyżej 3 miesięcy, co piąta wskazuje, że wojna miała umiarkowany wpływ na ponoszenie cen produktów lub usług, co dziesiąta określa ten wpływ jako słaby, a 8 proc. nie widzi wpływu.
Wyniki badań wskazują, iż w warunkach utrzymującego się dużego popytu na rynku, przedsiębiorcy, dla których niedostępność produktów, półproduktów lub materiałów jest barierą silnie utrudniającą działalność oraz firmy o gorszej płynności finansowej, są szczególnie skłonni przerzucać rosnące koszty prowadzenia działalności gospodarczej na ceny detaliczne oferowanych produktów i usług.
Wyniki badań wskazują, że w miarę eskalacji wojny w Ukrainie, firmy są skłonne przerzucać rosnące koszty prowadzenia działalności gospodarczej na ceny oferowanych produktów i usług. Decyduje o tym niedostępność produktów, półproduktów lub materiałów i coraz częściej pozyskiwanie ich z innych krajów niż dotychczas, skutkujące dłuższymi łańcuchami dostaw i wyższymi kosztami transportu. Rosnące również inne koszty działalności gospodarczej (koszty energii, wynagrodzenia dla pracowników) sprawiają, że pogarsza się płynność finansowa firmy, skutkująca podnoszenie cen.
25 Miesięczny Indeks Koniunktury (MIK) – badanie przeprowadzane na początku każdego miesiąca na reprezentatywnej próbie 500 firm, metodą CATI.
26 Wskaźniki cen towarów i usług konsumpcyjnych w czerwcu w 2022 roku, https://stat.gov.pl/obszary
-tematyczne/ceny-handel/wskazniki-cen/wskazniki-cen-towarow-i-uslug-konsumpcyjnych-w-czerwcu-2022-roku,2,128.html [dostęp: 15.07.2022].
27 https://www.money.pl/gospodarka/sa-nowe-dane-gus-oto-wysokosc-inflacji-w-polsce-6790629923191552a.html [dostęp: 15.07.2022].
28 https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ceny-handel/wskazniki-cen/wskazniki-cen-towarow-i-uslug-konsumpcyjnych-w-czerwcu-2022-roku,2,128.html [dostęp: 15.07.2022].
Wspólny dług przyszłością Unii Europejskiej
800 mld EUR wspólnego długu zaciągnie Unia Europejska na sfinansowanie Funduszu Odbudowy
AAA – to rating kredytowy Unii; znacznie wyższy niż Polski, Włoch i wielu innych krajów UE
Komisja Europejska (KE) zaczyna emisję wspólnego długu europejskiego. KE wypuści obligacje na kwotę 800 mld EUR – te środki zostaną przeznaczone na sfinansowanie Funduszu Odbudowy dla europejskich gospodarek. Polska, jako jeden z największych beneficjentów programu, otrzyma 34,9 mld EUR, z czego 23,9 mld EUR jako bezzwrotne granty. Dotychczas KE wyemitowała też 100 mld EUR w ramach programu SURE – miał on chronić firmy i miejsca pracy w trakcie pandemii COVID-19. Polska otrzymała z SURE 11,2 mld EUR.
Nowa metoda pozwoli Komisji na pożyczanie dużych kwot. Dotychczas KE emitowała obligacje na małą skalę w imieniu pojedynczych krajów Unii. Środki były następnie przekazywane krajowi UE, który zobowiązywał się do spłacenia zaciągniętego długu. Teraz kredyt będzie zaciągany bezpośrednio w imieniu UE przez Komisję.
Unia Europejska może pożyczać na atrakcyjnie niski procent. Obecnie główna stopa procentowa EBC wynosi 0 proc. przy stopie NBP w Polsce na poziomie 6,5 proc. Jest to także efekt wysokiego ratingu kredytowego UE. Agencje Fitch i Moody’s określają wiarygodność Unii na AAA. To najwyższa możliwa nota. Dla porównania, Polska otrzymała ocenę A-. Oznacza to, że Komisja będzie płacić niższą premię za ryzyko kredytowe.
Wspólny dług pozwoli skuteczniej walczyć z kryzysami. Unia będzie spłacać go, dzięki dodatkowym środkom: opodatkowaniu międzynarodowych korporacji oraz opłatom za CO2 wyemitowane przez produkowane wewnątrz UE oraz importowane towary Do tej pory dochody Unii stanowiły głównie składki członkowskie oraz opłaty celne.
Krajowy Plan Odbudowy zwiększy konkurencyjność polskiej gospodarki. To przede wszystkim inwestycje w transformację energetyczną, nowoczesny transport, cyfryzację, badania naukowe oraz ochronę zdrowia. Polska planuje przeznaczyć co najmniej 66 proc. środków na zieloną transformację – wprowadzenie energooszczędnych i przyjaznych środowisku innowacji. Inwestycje w odnawialne źródła energii poprawią bezpieczeństwo energetyczne Polski i Europy.







