• W październiku nastroje wśród przedsiębiorców znacznie się poprawiły. Miesięczny Indeks Koniunktury (MIK) wzrósł m/m o 6,4 pkt. do poziomu 102,4 pkt. Spośród siedmiu komponentów tworzących MIK, wskaźniki czterech – płynności finansowej, wynagrodzeń, nowych zamówień oraz wartości sprzedaży – osiągnęły wartości powyżej poziomu neutralnego, co oznacza przewagę ocen pozytywnych nad negatywnymi w tych obszarach. Wskaźniki nowych zamówień i wartości sprzedaży, które we wrześniu były wyraźnie poniżej progu neutralnego, najsilniej wzrosły m/m, a wskaźnik płynności finansowej, po wrześniowym spadku, ponownie obrazuje, że jest najmocniejszym komponentem MIK. Poprawę nastrojów odnotowały firmy ze wszystkich grup wielkościowych. Wśród branż wzrost odczytu MIK dotyczył głównie handlu, produkcji oraz budownictwa.

  • Misją Polskiego Instytutu Ekonomicznego jest wspieranie polityk publicznych w obszarze gospodarki, poprzez dostarczanie wiedzy i dowodów naukowych. Jedną z form realizacji tej misji jest program współpracy badawczej z naukowcami. W ramach tego programu Polski Instytut Ekonomiczny zaprasza badaczy i naukowców do udziału w Konkursie Propozycji Badawczych „Nauka dla Polityk Publicznych”. Celem konkursu jest wyłonienie propozycji badawczych odpowiadających na kluczowe wyzwania polityki gospodarczej oraz potrzeby wiedzy administracji publicznej.

  • Radykalne otwarcie gospodarcze Polski na Zachód w 1990 r. było początkiem naszej drogi do zamożności. Na tle innych gospodarek regionu Polskę wyróżniała dwustronna liberalizacja handlu, przepływów kapitałowych i dostępu do rynku usługowego. Dziś jest jednym z najzamożniejszych krajów regionu. Skumulowany wzrost PKB na mieszkańca w latach 1990-2025 sięgnął 266% i doprowadził do radykalnej poprawy standardu życia. Stopa zatrudnienia zwiększyła się do najwyższego poziomu w historii, wyższego niż średnio w UE. Wśród osób w wieku 20-64 stopa wzrosła z 65 proc. w 1998 r. do 79 proc. w 2025 r. Odsetek osób z wyższym wykształceniem wzrósł ponad trzykrotnie. Udział towarów wysokiej technologii w całości eksportu towarów wzrósł z 2,3 proc. w 2002 r. do 11,2 proc. w 2025 r. Jednocześnie polski model gospodarczy cechuje brak nadmiernej interwencji państwa. W indeksie PMR mierzącym zniekształcenia rynku i bariery ekspansji wynik Polski jest lepszy od ponad 76% państw OECD – to główne wnioski z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Cztery dekady sukcesu. Polska droga do zamożności”.

  • Od 2004 do 2024 roku depopulacja dotknęła 70 proc. gmin. Proces ten będzie postępował na skutek ujemnego przyrostu naturalnego, a w części gmin także odpływu migracyjnego. Nie wyludniają się przede wszystkim podmiejskie strefy największych miast. 52 proc. gmin, które zanotowały w ostatnich 20 latach spadek liczby ludności, straciło więcej niż 10 proc. mieszkańców. Dalsza depopulacja jest zjawiskiem nieuniknionym - GUS prognozuje spadek liczby ludności Polski o 13,9–24,3 proc. do 2060 r. względem stanu z 2024 r. Polski Instytut Ekonomiczny w raporcie „Znikająca Polska lokalna. Finansowe skutki depopulacji gmin” zwraca uwagę na towarzyszące wyludnianiu skutki finansowe. Ubytek ludności obciąża finanse samorządów podwójnie – zwiększając jednostkowe koszty świadczenia usług publicznych oraz ograniczając dochody lokalnych budżetów. W gminach wyludniających się jednostkowe wydatki na usługi publiczne są wyższe niż w tych, które notują przyrost mieszkańców. Przykładowo wydatki na administrację w przeliczeniu na mieszkańca wzrosły w latach 2015–2024 we wszystkich grupach gmin, ale najszybciej w gminach w największym stopniu dotkniętych depopulacją (o 88,6 proc. wobec 48,2 proc. w gminach, w których liczba ludności rosła). Wynika to z tego, że koszty utrzymania urzędu i realizacji zadań ustawowych maleją znacznie wolniej niż liczba mieszkańców.

  • Wyniki wrześniowego Miesięcznego Indeksu Koniunktury pokazują rozbieżne nastroje w poszczególnych sektorach gospodarki. MIK spadł m/m o 1,2 pkt. do poziomu 96,0 pkt. To drugi miesiąc z rzędu, gdy wskaźnik jest poniżej poziomu neutralnego (100 pkt.). Spośród siedmiu komponentów tworzących MIK, wskaźniki trzech – zatrudnienia, wynagrodzeń oraz płynności finansowej – utrzymały lub powróciły do wartości powyżej poziomu neutralnego, co oznacza przewagę ocen pozytywnych nad negatywnymi w tych obszarach. Wciąż najsłabszym komponentem pozostają inwestycje, co może świadczyć o ostrożnym podejściu przedsiębiorców do nowych przedsięwzięć rozwojowych oraz o niesłabnącej niepewności co do przyszłego popytu. Uwagę zwracają również niski popyt na towary przy jednocześnie dobrej koniunkturze w usługach i wyraźnym odbiciu nastrojów w branży TSL.

  • Przejrzystość wynagrodzeń w miejscu pracy może mieć wpływ na satysfakcję z pracy oraz skłonność do podejmowania działań korygujących wynagrodzenia. Taki wniosek wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Reakcje pracowników na przejrzystość wynagrodzeń – wyniki eksperymentu ankietowego z zastosowaniem winiet”. Wyniki opisanego w raporcie eksperymentalnego badania ankietowego pokazują, że hipotetyczna informacja o wynagrodzeniach osób na podobnych stanowiskach obniżała deklarowaną satysfakcję z pracy u pracowników, którzy dowiadywali się, że zarabiają mniej niż ich współpracownicy zatrudnieni na podobnych stanowiskach. Wiedza o niekorzystnej dla respondentów różnicy w zarobkach powodowała również, że deklaratywnie pracownicy byli bardziej skłonni do występowania o podwyżkę lub poszukiwania nowej pracy. Ten efekt dotyczył zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Co więcej, informacje o nierównościach płacowych na niekorzyść kobiet wpływały niekorzystnie na satysfakcję pracowników obu płci.

  • Z przykrością zawiadamiamy, że zmarł prof. Marian Strużycki, ekonomista, dyrektor Instytutu Rynku Wewnętrznego i Konsumpcji, który z czasem został przekształcony w Instytut Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur, a następnie w Polski Instytut Ekonomiczny.

  • Decyzje o posiadaniu dzieci zależą nie tylko od uwarunkowań ekonomicznych ani nie są wyłącznie wynikiem rachunku zysków i strat. Polski Instytut Ekonomiczny w raporcie „Wyobrażenia o przyszłości jako rama metodologiczna analizy intencji posiadania dzieci” podkreśla, że decyzje o posiadaniu dzieci zapadają w warunkach radykalnej niepewności co do tego, jak dziecko zmieni życie rodziców. Oznacza to, że wyobrażenia dotyczące własnej przyszłości, w których kwestie ekonomiczne stanowią jeden z wielu punktów odniesienia, trafniej oddają subiektywizm i pozastrukturalne czynniki, jakie wpływają na poczucie gotowości do zostania rodzicem. W badaniu przeprowadzonym przez PIE silniejsze poczucie podobieństwa wizji przyszłości partnera do własnej wizji respondenta oraz aspiracyjny charakter wizji respondenta wiązały się z większą chęcią posiadania dziecka, natomiast wyrażana w wizji przyszłości potrzeba stabilizacji życiowej – z mniejszą chęcią posiadania dziecka w bliskiej przyszłości. Badanie PIE wyjaśnia znaczenie subiektywnej interpretacji strukturalnych czynników intencji prokreacyjnych w wyobrażeniach o przyszłości, które wyznacza granice skuteczności dotychczasowych polityk publicznych ukierunkowanych na wspieranie dzietności. Choć zapewnienie przyszłym rodzicom wsparcia organizacyjnego i materialnego jest potrzebne, działania te mogą okazać się niewystarczające dla indywidualnego poczucia długofalowej stabilizacji i możliwości pogodzenia rodzicielstwa z realizacją innych życiowych potrzeb.

  • Chociaż nastroje względem poprzedniego miesiąca nieco się pogorszyły, firmy pozostają w dobrej kondycji finansowej. W sierpniu Miesięczny Indeks Koniunktury (MIK) spadł m/m o 4,9 pkt. do poziomu 97,2 pkt., po dwóch miesiącach utrzymywania się powyżej poziomu neutralnego (100 pkt.). Największy wpływ na niższy wynik indeksu miały wyraźnie słabsze oceny nowych zamówień i zatrudnienia. Utrzymujący się niski poziom inwestycji może świadczyć o ostrożnym podejściu przedsiębiorców do nowych przedsięwzięć rozwojowych oraz o niepewności co do przyszłego popytu. W ujęciu rocznym wartość MIK była tylko nieznacznie niższa (o 0,6 pkt.) niż w sierpniu 2025 r., co oznacza, że mimo pogorszenia w skali miesiąca, w horyzoncie rocznym koniunktura wśród firm utrzymuje się na niezmienionym poziomie.

  • Mimo rosnącej od dekad obecności kobiet na rynku pracy w krajach uprzemysłowionych wciąż utrzymuje się nierówny podział obowiązków domowych między przedstawicielami obu płci. Jedną z przyczyn tego zjawiska mogą być różnice w indywidualnych motywacjach kobiet i mężczyzn do wykonywania zadań. Eksperyment przeprowadzony przez Polski Instytut Ekonomiczny sugeruje, że mężczyzn motywuje przede wszystkim dążenie do realizacji celów indywidualnych, podczas gdy kobiety są znacznie bardziej nastawione na cele uwzględniające potrzeby wspólnotowe. Skutki odmiennych w zależności od płci sposobów reagowania na bodźce motywacyjne można jednak ograniczyć dzięki przejrzystej komunikacji, polegającej na jasnym przedstawianiu swojej perspektywy partnerowi lub partnerce, dzięki czemu możliwe staje się wypracowanie optymalnego podziału pracy. To główne wnioski z przygotowanego przez PIE badania opisanego w opracowaniu “Talk Is Not Cheap: How Communication Affects the Gender Division of Household Labour” („Rozmowa się opłaca: jak komunikacja wpływa na podział pracy w gospodarstwie domowym”) .