Tygodnik Gospodarczy 31/2022, 4 sierpnia 2022 r.

Opublikowano: 04/08/2022

Spis treści

Energia z elektrowni jądrowych może być 4-krotnie tańsza niż z elektrowni węglowych

od 12 gr do 17,5 gr wyniesie koszt wytworzenia 1 kWh energii elektrycznej w elektrowniach jądrowych

61-76 razy mniej wynosi intensywność emisji elektrowni jądrowych niż elektrowni węglowych w całym cyklu ich życia (12 gCO2/kWh w por. do 740-910 gCO2/kWh)

Koszt wytwarzania energii elektrycznej w cyklu życia elektrowni jądrowych jest od 2,5 do nawet 4 razy niższy niż w przypadku elektrowni węglowych na parametry nadkrytyczne. W zależności od wybranej w Polsce technologii i wariantu budowy, koszt za 1 kWh wahałby się od 12 gr do 17,5 gr. Dla porównania, obecny koszt wyprodukowania 1 kWh z nowej
elektrowni węglowej wyniósłby blisko 50 gr1.

Niższy koszt energii elektrycznej wyprodukowanej przez elektrownie jądrowe wynika głównie ze znacznie niższych kosztów paliwa (ok. 2,5-3 gr/kWh) niż w elektrowniach węglowych, dla których do cen węgla trzeba także doliczyć koszt certyfikatów emisji CO2 (łącznie 44,8 gr/kWh). Elektrownie węglowe pozostają więc znacznie bardziej wrażliwe na czynniki o dużej zmienności.

Poza wyższą opłacalnością elektrownie jądrowe charakteryzują się zerową emisją bezpośrednią i bardzo niską emisją w przeliczeniu na cały cykl życia (tj. wytworzenie komponentów, proces budowy, działanie elektrowni, logistyka, rozbiórka, utylizacja odpadów) wynoszącą średnio 12 gCO2/kWh. Według Międzynarodowego Zespołu ds. Zmian Klimatu,
jest to taki sam wynik jak dla wiatraków na lądzie (onshore), ponad 3-krotnie niższy od fotowoltaiki instalowanej na dachach budynków (średnio 41 gCO2/kWh) i od 61 do 76 razy
niższy niż dla energetyki węglowej (od 740 do 910 gCO2/kWh w całym cyklu życia dla nowych elektrowni węglowych 2).

Poza wyższą opłacalnością elektrownie jądrowe charakteryzują się zerową emisją bezpośrednią i bardzo niską emisją w przeliczeniu na cały cykl życia (tj. wytworzenie kompo-
nentów, proces budowy, działanie elektrowni, logistyka, rozbiórka, utylizacja odpadów) wynoszącą średnio 12 gCO2/kWh. Według Międzynarodowego Zespołu ds. Zmian Klimatu,
jest to taki sam wynik jak dla wiatraków na lądzie (onshore), ponad 3-krotnie niższy od fotowoltaiki instalowanej na dachach budynków (średnio 41 gCO2/kWh) i od 61 do 76 razy
niższy niż dla energetyki węglowej (od 740 do 910 gCO2/kWh w całym cyklu życia dla nowych elektrowni węglowych2).

1 Opracowanie własne PIE.

Ukraińska gospodarka w zapaści

37,5 proc. wynosi spadek PKB Ukrainy w III kwartale

35 proc. wynosi stopa bezrobocia w Ukrainie

Gospodarka ukraińska cierpi z powodu słabej aktywności gospodarczej, zrujnowanej infrastruktury oraz okupacji części terytoriów przez Rosjan. Narodowy Bank Ukrainy (NBU)
opublikował prognozy głównych wskaźników gospodarczych, w których zaznacza spadek PKB w III kwartale o 37,5 proc. Powrót do wzrostu możliwy jest w II kwartale przyszłego
roku, co jednak będzie możliwe tylko w przypadku zawieszenia broni.

W związku z trwającą wojną przedsiębiorcy są zmuszeni do ograniczenia działalności gospodarczej (o ile jeszcze mogą ją prowadzić). W efekcie NBU szacuje, że bezrobocie na
koniec roku wyniesie rekordowe 35 proc. Jest to najwyższy wynik od momentu uzyskania niepodległości w 1991 r. Taki szok spowoduje duże niepokoje społeczne, wzrost szarej
strefy w gospodarce oraz większy odsetek ludności żyjący w skrajnej nędzy.

Wojna przyczyniła się również do zaburzenia łańcuchów dostaw, niedoborów towarów po zniszczeniu magazynów i zwiększenia oczekiwań inflacyjnych przedsiębiorców oraz
gospodarstw domowych. Wzrost inflacji w Ukrainie spowodowały również wysokie ceny surowców energetycznych oraz tendencje globalne. Głównymi czynnikami wstrzymującymi
inflację byłyby: usztywnienie kursu walutowego oraz zamrożenie cen gazu i ogrzewania. Niemniej jednak, według szacunków NBU, wyniesie ona 30 proc. w tym roku, a zwolni do
poziomu jednocyfrowego dopiero na koniec 2024 r.

2 Schlomer, S. i in. (2014), Climate Change 2014: Mitigation of Climate Change. Contribution of Working Group III to the Fifth Assessment Report of the Intergovernmental Panel on Climate Change, Cambridge University Press, Cambridge, New York.

Czy Ukraina ma szanse na wejście do OECD?

4,8 tys. USD wynosi PKB per capita w Ukrainie w 2021 r.

9 razy większe jest średnie PKB OECD per capita niż PKB per capita Ukrainy

Podczas konferencji w Lugano na początku lipca 2022 r. premier Ukrainy Denys Szmyhal złożył wniosek o przyjęcie Ukrainy do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Przed przystąpieniem do OECD każde kandydujące państwo realizuje indywidualny proces akcesyjny. Głównym kryterium członkostwa jest realizacja najważniejszych celów organizacji, czyli: demokratycznie sprawowane rządy, poszanowanie praw człowieka i swobód obywatelskich oraz stabilny wzrost gospodarczy. Do innych wskazań należy osiągnięcie globalnych poziomów emisji gazów cieplarnianych. Kandydaci otrzymują wytyczne, tzw. mapę drogową, którą zatwierdza Rada OECD złożona z przedstawicieli wszystkich państw członkowskich. Po zakończonych reformach do kraju kandydującego udaje się specjalna komisja, która ocenia postępy i proces przygotowania. Po spełnieniu wymogów poszczególne Komitety OECD wyrażają zgodę, a na końcu Rada OECD decyduje o przyjęciu nowego państwa.

W obecnej sytuacji szybkie przystąpienie Ukrainy do OECD wydaje się mało prawdopodobne. W przeciwieństwie do większości kandydatów, Ukraina nie otrzymała jeszcze mapy drogowej. W porównaniu do trzech najmłodszych członków OECD – Litwy (w 2016 r. po 3 latach negocjacji), Kolumbii (w 2020 r. po 7 latach) i Kostaryki (w 2020 r. po 5 latach) – sytuacja społeczno-gospodarcza Ukrainy jest znacznie gorsza. Indeks percepcji korupcji Transparency International w 2021 r. dla Ukrainy wyniósł 122, a dla Litwy, Kolumbii i Kostaryki odpowiednio: 34, 87 i 393. Ukraina odbiegała znacząco także pod względem poziomu bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Napływ BIZ do Ukrainy w 2021 r. wyniósł 0,3 mld USD, w porównaniu do 4,48 mld USD na Litwę, 7,46 mld USD do Kolumbii oraz 2,1 mld USD do Kostaryki4. PKB per capita w 2021 r. w Ukrainie wyniósł 4,8 tys. USD, podczas gdy na Litwie 23,4 tys. USD, w Kolumbii 6,1 tys. USD, a w Kostaryce 12,5 tys. USD5.

Również państwa kandydujące do OECD (Chorwacja, Rumunia i Bułgaria) mają znacznie wyższe wskaźniki ekonomiczne. Ukraina w 2021 r. miała prawie 3-krotnie niższe PKB per capita niż pozostali europejscy kandydaci. Na niekorzyść Ukrainy działa także nadreprezentacja państw europejskich w OECD, co wpłynęło m.in. na wydłużenie procesu akcesyjnego Litwy. Azjatyccy członkowie OECD, jak Japonia i Korea Płd. zabiegają o zwiększenie reprezentacji regionu Azji i Pacyfiku w organizacji.

Członkostwo w OECD miałoby dla Ukrainy przede wszystkim znaczenie wizerunkowe i mogłoby pomóc w przyciągnięciu inwestycji i odbudowie kraju po zniszczeniach wojennych. OECD już teraz udzieliła jednak politycznego wsparcia Kijowowi. OECD potępiła działania rosyjskiego agresora i powołała Biuro OECD ds. Ukrainy6. Głównym zadaniem Biura jest wspieranie reform instytucjonalnych, które mają zwiększyć konkurencyjność gospodarki i jakość życia obywateli. OECD nie sfinansuje jednak tak dużych przedsięwzięć, jak odbudowa kraju. Pieniądze na ten cel trzeba będzie raczej pozyskać z zamrożonych rezerw rosyjskiego banku centralnego oraz ze środków innych organizacji, takich jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Europejski Banku Odbudowy i Rozwoju czy Bank Światowy.

3 https://www.transparency.org/en/cpi/2021 [dostęp: 02.08.2022].
4 https://data.worldbank.org/indicator/BX.KLT.DINV.CD.WD?locations=UA-LT-CR-CO [dostęp: 02.08.2022].
5 https://data.worldbank.org/indicator/NY.GDP.PCAP.CD?locations=UA-LT-CR-CO [dostęp: 02.08.2022].
6 https://www.oecd.org/countries/ukraine/statement-of-oecd-council-on-the-russian-aggression-aga-inst-ukraine.htm [dostęp: 02.08.2022].

Firmy silnie dotknięte wpływem wojny odnotowują gorsze wyniki

56 proc. firm handlowych silnie odczuwa wpływ wojny na działalność

1/3 firm silnie odczuwających wpływ wojny na działalność notuje mniejsze przychody i mniejszą liczbę nowych zamówień

11 proc. firm silnie dotkniętych wojną planuje zwolnienia pracowników

W lipcowym badaniu MIK, realizowanym wspólnie przez PIE i BGK7, zapytaliśmy polskich przedsiębiorców o wpływ wojny w Ukrainie na ich działalność. Aż 94 proc. odczuwa go
w mniejszym lub większym stopniu na jakiś obszar działalności firmy. W celu sprawdzenia, jak wpływ przekłada się na wyniki firm, wyłoniliśmy grupę przedsiębiorstw silnie odczuwających ten wpływ na cztery obszary: koszty działalności, łańcuchy dostaw, współpracę z kontrahentami oraz popyt na produkty lub usługi oferowane przez firmę. Grupa firm, w których nastąpiło istotne pogorszenie wyników w wymienionych obszarach, stanowiła 41 proc. badanych przedsiębiorstw. Pozostałe firmy (59 proc.) albo nie odczuwały wpływu na wymienione obszary, albo wpływ ten był słaby.

Są różnice branżowe w odczuwaniu skutków wojny, ale tylko w sferze handlu przeważają firmy silnie odczuwające wpływ wojny na działalność (56 proc.). W pozostałych branżach udział takich przedsiębiorstw jest mniejszy – w produkcji i w budownictwie po 44 proc., w usługach 35 proc., a w TSL tylko 28 proc. W firmach handlowych kumulują się bariery działalności biznesowej, będące skutkiem wojny w Ukrainie. Następują zakłócenia w dostawach materiałów i produktów, inflacja powoduje zmiany w wydatkach gospodarstw domowych (rosnące zainteresowanie tańszymi produktami, racjonalizowanie wydatków), skutkujące narastającą niepewnością wśród firm handlowych, co do przyszłych obrotów. Z kolei rynek pracownika sprawia, że utrzymują się problemy pracodawców z zatrudnianiem osób o odpowiednich kompetencjach i presja pracowników na podnoszenie wynagrodzeń, co wywołuje wzrost kosztów handlowych spowodowany również silnymi wzrostami cen energii i kosztami transportu towarów.

Firmy, które silniej odczuwają wpływ wojny na działalność osiągają gorsze wyniki – jak wynika z lipcowego pomiaru. Blisko co trzecia firma z grupy silnie odczuwających skutki wojny odnotowała spadek wartości sprzedaży w czerwcu w porównaniu do maja, zaś w pozostałych przedsiębiorstwach spadki sprzedaży dotyczą co piątej firmy. Nie ma natomiast istotnych różnic w firmach notujących wzrost wartości sprzedaży – 18 proc. firm silnie odczuwających wpływ wojny i 19 proc. pozostałych miało większą sprzedaż m/m.

Liczba nowych zamówień częściej była mniejsza w firmach odczuwających silny wpływ wojny (30 proc.) niż w pozostałych przedsiębiorstwach (21 proc.). Część przedsiębiorstw,
silnie dotknięta turbulencjami w łańcuchach dostaw i inflacją, zmienia dostawców na lokalnych, optymalizuje ofertę asortymentowo-usługową, a jeszcze inne, z konieczności,
ograniczają zamówienia surowców czy materiałów w wyniku mniejszych możliwości sprzedaży swoich produktów na zagranicznych rynkach zbytu.

Trzeba zauważyć, że w przedsiębiorstwach silnie dotkniętych wojną częściej pojawiają się deklaracje dotyczące zwolnień pracowników (11 proc.) wobec 7 proc. w grupie pozostałych przedsiębiorstw, co bezpośrednio wynika z „kurczącej się” produkcji/świadczenia usług i konieczności ograniczania kosztów, aby utrzymać bezpieczną płynność finanso
wą firmy.

Płynność finansowa jest gorsza w firmach silnie odczuwających wpływ wojny na działalność. W tej grupie 45 proc. firm ma płynność finansową dostateczną, aby zapewnić ciągłość funkcjonowania przedsiębiorstwa powyżej 3 miesięcy, a 7 proc. niedostateczną, by funkcjonować nawet przez 1 miesiąc. W firmach nie odczuwających skutków wojny lub jedynie w niewielkim stopniu, wskaźniki te są korzystniejsze i wynoszą odpowiednio: 51 proc. i 3 proc.

7 Miesięczny Indeks Koniunktury (MIK) – badanie przeprowadzane na początku każdego miesiąca na reprezentatywnej próbie 500 firm, metodą CATI.

Ile naprawdę pracują Polacy?

39,8 godz. wynosi przeciętna tygodniowa liczba godzin spędzanych w pracy przez Polaków zatrudnionych na cały etat – bez uwzględniania dni wolnych od pracy

35,4 godz. wynosi przeciętna tygodniowa liczba godzin spędzanych w pracy przez Polaków zatrudnionych na cały etat po uwzględnieniu dni ustawowo wolnych od pracy oraz dni urlopowych

Wiele danych międzynarodowych wskazuje, że Polacy należą do najbardziej zapracowanych społeczeństw. Według Eurostatu, średni tygodniowy czas pracy przypadający na osoby pracujące na cały etat wynosi w Polsce 39,8 godzin tygodniowo, zaś w przeliczeniu na osoby pracujące na część etatu wynosi 21,9 godzin. Taki wynik stawia nas powyżej średniej dla państw unijnych, wynoszącej odpowiednio 38,4 oraz 21,8 godzin tygodniowo.

Powyższe dane obrazują liczbę godzin przepracowanych tylko w odniesieniu do pracowników fizycznie obecnych w pracy. Dane te nie uwzględniają przerw w pracy, które przysługują pracownikom w związku z urlopami i dniami ustawowo wolnymi. Oznacza to, że rzeczywista liczba godzin przepracowana przez przeciętnego pracownika w typowym tygodniu pracy, a więc przy uwzględnieniu przerw w pracy wynikających z urlopów i dni ustawowo wolnych, jest niższa.

Przeciętna liczba dni faktycznie przepracowanych w ciągu tygodnia przez pracowników zatrudnionych na etat wynosi w Polsce 4,42 dnia. Wynika to z pomniejszenia całkowitej rocznej liczby dni roboczych (255 w ciągu roku) poprzez uwzględnienie 11 dni ustawowo wolnych od pracy oraz dni urlopu wypoczynkowego przysługującego zatrudnionym pracownikom. W Polsce przeciętna liczba dni urlopu wypoczynkowego w przeliczeniu na zatrudnionego pracownika wynosi 25, a więc dokładnie tyle, ile średnia dla państw UE1.
Mniejsza średnia liczba dni wolnych od pracy przysługuje pracownikom w Austrii, Niemczech (24), Estonii, Hiszpanii, Łotwie, Portugalii (23), Danii, Litwie (22) i Belgii (20), zaś większa w Bułgarii, Słowacji, Finlandii, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Malcie (26), na Cyprze i Węgrzech (27), Luksemburgu (28), Słowenii (29) i we Francji (32).

Wynik taki (4,42 dnia pracy w tygodniu) plasuje Polskę na środkowej pozycji w grupie państw Unii Europejskiej, przy czym w większości krajów przeciętna liczba dni przepraco-
wanych w tygodniu oscyluje między 4,35 a 4,54. Do przypadków skrajnych należą z jednej strony Francja, w której przeciętna liczba dni pracy w tygodniu wynosi 4,23, a z drugiej
strony Grecja, Chorwacja, Holandia i Irlandia, w których liczba ta waha się od 4,83 do 4,9 dnia. Wynik Polski oznacza, że w przeliczeniu na godziny pracy w ciągu tygodnia Po-
lak zatrudniony na umowę o pracę na cały etat pracuje 35,4 godzin tygodniowo, nie zaś 39,8 godzin.

Relatywnie niski dobrostan społeczno-emocjonalny dzieci w Polsce

11 proc. dzieci w Polsce mieszkało w przeludnionych domach lub w domach z podstawowymi brakami

59 proc. 15-latków w Polsce nie wierzyło, że może mieć wpływ na swoją inteligencję

71 proc. 15-latków w Polsce nie czuło się zadowolonych ze swojego życia

Dobrostan dzieci ma duże znaczenie dla nich samych i dla całego społeczeństwa. Jak podkreśla OECD, po pierwsze, co jest zupełnie oczywiste, trudności, których doświad-
czają dzieci będące w niekorzystnej sytuacji, mają dla nich znaczenie. Po drugie, niekorzystne warunki w dzieciństwie mają silny wpływ na mniejsze szanse w dorosłym życiu.
Gorszy stan zdrowia czy mniejsze szanse na dobrą edukację odgrywają kluczową rolę w utrwalaniu ubóstwa i wykluczenia społecznego8. Ze względu na ważkość tematu, OECD
wypracowało miary dobrostanu dzieci, podzielone na 4 kategorie: sytuacja materialna, zdrowie, wyniki edukacyjne oraz dobrostan społeczno-emocjonalny 9.

Na tle krajów OECD sytuacja materialna, zdrowie i wyniki edukacyjne dzieci w Polsce są relatywnie dobre. Wartości większości wskaźników w ramach tych trzech kategorii są
dla Polski zbliżone do średnich wartości w krajach OECD. W ramach sytuacji materialnej jedynym wskaźnikiem, który jest znacznie poniżej średniej OECD, są niewystarczające wa-
runki mieszkaniowe. Zatem ogólna sytuacja materialna gospodarstw domowych z dziećmi w Polsce nie jest relatywnie zła. Natomiast wciąż (w 2019 r.) 11 proc. dzieci mieszkało
w przeludnionych mieszkaniach, w domach z przeciekającym dachem, bez wanny/prysznica/toalety albo w zbyt ciemnym mieszkaniu – w krajach OECD było to średnio 5 proc. dzieci. Z kolei wyniki edukacyjne dzieci w Polsce w niektórych wymiarach nawet znacznie przewyższają średnią OECD – dotyczy to odsetka 10-latków osiągających bardzo dobre wyniki w czytaniu oraz odsetka 15-latków osiągających bardzo dobre wyniki w czytaniu i matematyce/naukach ścisłych.

Relatywnie niski jest społeczno-emocjonalny dobrostan dzieci w Polsce. Wśród wskaźników z tej kategorii największa różnica pomiędzy Polską a średnią dla krajów OECD do-
tyczy nastawienia na możliwość rozwoju. Miara ta jest stworzona w sposób pośredni, na podstawie pytania zadawanego 15-latkom o to, czy zgadzają się ze stwierdzeniem, że
poziom inteligencji jest czymś, na co nie mogą mieć wpływu. W krajach OECD średnio 62 proc. dzieci uznało, że może mieć wpływ na poziom swojego intelektu, w Polsce było
to 41 proc. Wyraźna różnica dotyczy także wsparcia ze strony rodziny – w Polsce odczuwało je 62 proc. dzieci, w krajach OECD było to średnio 73 proc. dzieci. Symptomatyczne
wydają się też wartości wskaźnika dotyczącego odczuwania przez dzieci zadowolenia z życia jako całości. Co prawda, różnica między Polską a średnią OECD nie jest bardzo duża
(5 pkt. proc.), ale jej wartość bezwzględna może już niepokoić – jedynie co trzeci 15-latek uznał, że odczuwa zadowolenie ze swojego życia. Jednak najnowsze dostępne dane do
tych wskaźników pochodzą z 2018 r., a więc jeszcze sprzed pandemii. Niestety, inne analizy wskazują, że doświadczenie pandemii mogło mieć dalszy negatywny wpływ na kondycję
psychiczną dzieci i młodzieży11.

Poprawa stanu psychicznego dzieci i młodzieży powinna być jednym z priorytetów wśród strategii podnoszenia ich ogólnego dobrostanu. OECD proponuje następujące dzia-
łania w tym kierunku13:
― wzmocnienie roli szkół w dbaniu o dobrostan emocjonalny i społeczny;
― powszechnie dostępna i dostarczana na czas wczesna interwencja wśród dzieci z zaburzeniami psychicznymi;
― zapewnienie płynnego przejścia młodych ludzi do usług zdrowia psychicznego dla dorosłych;
― zapewnienie dzieciom narażonym na trudności możliwości budowania relacji ze wspierającymi dorosłymi i wzorami do naśladowania;
― powszechny dostęp do różnego rodzaju zajęć dodatkowych;
― wzmacnianie bezpieczeństwa dzieci w internecie i budowanie cyfrowej odporności.

8 Clarke, C., Thévenon, O. (2022), Starting unequal: How’s life for disadvantaged children?, OECD Papers on Well-being and Inequalities, No. 06, OECD Publishing, https://doi.org/10.1787/a0ec330c-en [dostęp: 02.08.2022].
9 OECD (2021), Measuring What Matters for Child Well-Being and Policies, OECD Publishing, https://dx.doi.org/10.1787/e82fded1-en [dostęp: 02.08.2022].
10 https://www.oecd.org/els/family/child-well-being/data/dashboard/ [dostęp: 02.08.2022].
11 OECD (2021), COVID-19 and Well-being: Life in the Pandemic, OECD Publishing, https://dx.doi.org/10.1787/1e1ecb53-en; https://www.apa.org/monitor/2022/01/special-childrens-mental-health [dostęp: 02.08.2022].
12 https://www.oecd.org/els/family/child-well-being/data/dashboard/ [dostęp: 02.08.2022].
13 OECD (2021), COVID-19 and Well-being: Life in the Pandemic, OECD Publishing, https://dx.doi.or-g/10.1787/1e1ecb53-en [dostęp: 02.08.2022].