Tygodnik Gospodarczy 4/2023, 26 stycznia 2023 r.

Opublikowano: 26/01/2023

Spis treści

Odbudowa Ukrainy będzie korzystna dla polskiej gospodarki

150-200 mld USD wyniesie szacunkowo łączna wartość projektów odbudowy Ukrainy, w które może włączyć się Polska

30 mld USD wyniosą bezpośrednie inwestycje Polski na terytorium Ukrainy na skutek realizacji porozumienia

Odbudowa Ukrainy będzie wymagała znaczącego udziału zachodnich partnerów. W wyniku wojny ponad 100 tys. km2 zostało zdewastowane. Szczególnemu zniszczeniu uległa infrastruktura cywilna i energetyczna. Kijowska Szkoła Ekonomii wskazuje, że łączne straty infrastrukturalne wyniosły 136 mld USD. Natomiast władze ukraińskie oraz Europejski Bank Inwestycyjny zaznaczają, że łączny koszt projektów powojennej odbudowy Ukrainy wyniesie ponad 1 bln USD. Zdecydowana większość kosztów związana będzie z bezpośrednią integracją z państwami Unii Europejskiej, w tym z Polską.

Polska już aktywnie wspiera Ukrainę w wysiłkach wojennych. Międzynarodowy Fundusz Walutowy wskazuje, że we wrześniu ubiegłego roku wartość eksportu z Polski do Ukrainy była wyższa o 46 proc. niż w 2021 r., zaś import o 23 proc. Jest to wynik dużego wsparcia w postaci eksportu broni oraz znaczącej pomocy humanitarnej dla Ukrainy. Rozwój instytucjonalny przyczynił się do pogłębienia współpracy gospodarczej. Narodowy Bank Polski wskazuje, że dochód z tytułu polskich inwestycji bezpośrednich w Ukrainie wzrósł z -34 mln EUR w 2014 r. do rekordowych 130 mln EUR w 2021 r.

Potencjał przyszłej współpracy jest olbrzymi. Na konferencji w Lugano ustalono, że Polska i Włochy będą odpowiedzialne za odbudowę Donbasu, jednego z najbardziej zdewastowanych regionów Ukrainy. Patrząc na wielkość tej części Ukrainy, projekty rozwojowe będą odpowiadały za około 15-20 proc. łącznej wielkość Planu Odbudowy, co stanowi wartość rzędu 150-200 mld USD. Rząd Ukrainy podjął działania usprawniające współpracę z Polską – wdrożył m.in. ustawę o specjalnym statusie Polaków w Ukrainie, która ułatwia prowadzenie działalności.

Zdecydowanie wzrosną polskie inwestycje zagraniczne w Ukrainie. Szacujemy, że oprócz bezpośredniego zaangażowania w odbudowę, skala polskich inwestycji bezpośrednich może wzrosnąć do 30 mld USD w najbliższych 5 latach. Zaangażowanie będzie widoczne m.in. w sektorze energetycznym, budownictwie, części przemysłu czy usługach finansowych. To prawie 30-krotny wzrost. Narodowy Bank Ukrainy wskazuje, że w 2021 r. bezpośrednie inwestycje z Polski wynosiły 1,2 mld USD.

Sergiej Druchyn

Regionalne zróżnicowanie ukraińskiej przedsiębiorczości w Polsce

33 ukraińskie JDG na 1000 Ukraińców w wieku produkcyjnym założono w Polsce

10 proc. nowych firm w województwie dolnośląskim w 2022 r. założyli Ukraińcy

49 ukraińskich JDG na 1000 Ukraińców w wieku produkcyjnym powstało w województwie małopolskim

W 2022 r. działalność rozpoczęło 15,9 tys. jednoosobowych działalności gospodarczych (JDG) prowadzonych przez obywateli Ukrainy – jak wynika z danych Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). W 2022 r. ukraińskie firmy stanowiły 6 proc. wszystkich JDG. Aż 1 na 10 nowo powstałych firm w 2022 r. w województwie dolnośląskim założyli Ukraińcy. Niemal równie duży był ich udział wśród otwierających firmy w województwach: mazowieckim (8 proc.), małopolskim (8 proc.), pomorskim (8 proc.) i zachodniopomorskim (7 proc.). Natomiast niski jest udział obywateli Ukrainy wśród prowadzących działalność w województwach północno-wschodnich (1-3 proc.).

W 2022 r. powstały 33 ukraińskie JDG na 1000 Ukraińców w wieku produkcyjnym zarejestrowanych w rejestrze obywateli Ukrainy i członków ich rodzin, którym nadano status cudzoziemca na podstawie specustawy(1). Najwięcej firm na 1000 obywateli Ukrainy w wieku produkcyjnym utworzono w województwach małopolskim (49) oraz pomorskim (47). Województwo mazowieckie znalazło się na 5. miejscu. W województwach lubelskim oraz podkarpackim powstało w 2022 r. odpowiednio 24 i 26 JDG na 1000 Ukraińców w wieku produkcyjnym. Najmniej firm na 1000 Ukraińców założono w województwach podlaskim i warmińsko-mazurskim – było ich tylko 12.

Ukraińcy najczęściej zakładali firmy budowlane, zajmujące się informacją i telekomunikacją oraz pozostałą działalnością usługową, jednak w poszczególnych województwach obserwujemy pewne zróżnicowanie branżowe. Najwięcej firm budowlanych na 1000 Ukraińców w wieku produkcyjnym powstało w województwach: zachodniopomorskim (15), dolnośląskim (13) oraz pomorskim (10). W województwie małopolskim założono najwięcej JDG z sekcji Informacja i komunikacja (17 firm na 1000 Ukraińców). W województwie pomorskim wyróżniają się na tle kraju firmy przetwórcze oraz zajmujące się zakwaterowaniem i gastronomią (po 8 JDG na 1000 Ukraińców, wobec 2 na 1000 Ukraińców w kraju).

  1. Wyliczenia na postawie bazy CEIDG oraz szczegółowych statystyk dot. osób zarejestrowanych w rejestrze obywateli Ukrainy i członków ich rodzin, którym nadano status cudzoziemca na podstawie specustawy. Stan na 26.12.2022 r., https://dane.gov.pl/pl/dataset/2715,zarejestrowane-wnioski -o-nadanie-statusu-ukr/resource/43830/table [dostęp: 23.01.2023].

Anna Szymańska, Aleksandra Wejt-Knyżewska

Polska turystyka wciąż nie odbudowała pozycji sprzed pandemii

1,5 mln turystów mniej było w Polsce w 2022 r. niż w 2019 r. w okresie styczeń-październik

15 proc. wynosił udział osób z zagranicy w ogólnej liczbie turystów w Polsce w latach 2019-2022

Średnio o 5 proc. mniej turystów było w każdym miesiącu w okresie styczeń-październik(2) w Polsce w 2022 r. w porównaniu z analogicznym okresem w 2019 r. W sierpniu, czyli szczytowym miesiącu w polskiej turystyce, w 2022 r. z noclegów korzystało ponad 4,16 mln turystów w porównaniu z 4,32 mln w 2019 r. Mimo że we wrześniu oraz październiku 2022 r. turystów było więcej niż w analogicznych miesiącach 2019 r., to w okresie styczeń – październik liczba turystów była mniejsza prawie o 1,5 mln (29,348 mln w 2022 r. wobec 30,775 mln 3 lata wcześniej).

W ostatnich 4 latach turyści zagraniczni stanowili średnio 15 proc. wszystkich turystów w Polsce. W 2019 r. udział ten wynosił 21 proc., podczas gdy w 2022 r. – 16 proc. Najliczniejszą nacją wśród turystów zagranicznych byli Niemcy, którzy w latach 2019-2022 stanowili prawie 28 proc. wszystkich cudzoziemców odwiedzających Polskę. Kolejni pod względem udziału w turystyce byli Ukraińcy (10 proc.), Brytyjczycy (7 proc.) oraz Amerykanie (5 proc.). Liczba osób przyjeżdżających z Ukrainy znacząco wzrosła w związku z agresją Rosji. Jak wskazują dane GUS, w styczniu 2022 r., Ukraińców korzystających z noclegów w turystycznych obiektach posiadających 10 i więcej miejsc noclegowych było 24 tys., z kolei w marcu były to już 122 tys. (rekordowy poziom z ostatnich 4 lat i wyższy o 77 tys. od marca 2019 r.). Oznacza to, iż były to osoby, które znalazły się w Polsce z powodu wojny w swoim kraju i zanim znalazły stałe miejsce zamieszkania korzystały z polskiej bazy noclegowej.

W trzech najpopularniejszych województwach na wypoczynek zimowy w sezonie(3) 2022 r. udało się o 420 tys. turystów (korzystających z obiektów noclegowych ogółem) mniej niż w 2019 r. W województwach małopolskim, dolnośląskim oraz śląskim w okresie grudzień 2021 r. – marzec 2022 r. łącznie z bazy noclegowej skorzystało 3 mln osób. Najbardziej uczęszczanym było województwo małopolskie (1,3 mln), następnie dolnośląskie (971 tys.) i śląskie (680 tys.). Te trzy województwa odpowiadały w ubiegłym sezonie wypoczynkowym za 39 proc. ruchu turystycznego w całym kraju.

Ruch turystyczny zmalał w porównaniu ze stanem sprzed pandemii w całej Unii Europejskiej. We Wspólnocie liczba nocy spędzonych w bazie noclegowej ogółem była średnio niższa w każdym miesiącu(4) 2022 r. niż odpowiednio w 2019 r. o 8 proc. Najgorszym okresem dla europejskiej turystyki był I kwartał, w którym koronawirus dawał się jeszcze we znaki europejskiej gospodarce. W styczniu 2022 r. spędzono o 30 proc. mniej nocy w bazie hotelowej niż 3 lata wcześniej. W II połowie roku w każdym miesiącu obłożenie turystyczne było mniejsze już tylko średnio o 2 proc. i jedynie w listopadzie spadek przekroczył 5 proc. (5,3 proc.).

2 . Osób korzystających z noclegów w turystycznych obiektach noclegowych posiadających 10 i więcej miejsc noclegowych.

3.  Grudzień roku poprzedniego oraz styczeń, luty i marzec roku obecnego.

4. Bez grudnia, za który dane nie są jeszcze dostępne w bazie Eurostat, https://ec.europa.eu/eurostat/ databrowser/view/TOUR_OCC_NIM__custom_4640006/default/table?lang=en [dostęp: 25.01.2023

Jędrzej Lubasiński

Dla większości firm cyberzagrożenia są barierą w prowadzeniu działalności

80 proc. firm w Polsce wskazuje cyberzagrożenia jako barierę prowadzenia działalności gospodarczej

24,12 proc. firm wskazuje cyberzagrożenia jako ważną barierę prowadzenia działalności w 2022 r.

24 tys. PLN wydaje średniej wielkości firma w Polsce na bezpieczeństwo związane z cyberzagrożeniam

Według badań PIE, prawie jedna czwarta firm w Polsce w 2022 r. wskazywała cyberzagrożenia jako znaczącą barierę w prowadzeniu działalności gospodarczej. 24,1 proc. badanych firm wskazuje cyberzagrożenia jako dużą lub bardzo dużą barierę w prowadzeniu działalności gospodarczej, 55,7 proc. firm widzi je jako małą lub bardzo małą barierę, a 20,2 proc. traktuje cyberzagrożenia jako średnią barierę prowadzenia działalności. Łącznie problem występowania barier związanych z cyberzagrożeniami wskazało 80 proc. badanych firm.

Najczęściej problem cyberzagrożenia jako ważnej bariery prowadzenia działalności gospodarczej wskazują duże firmy – 28,21 proc. Tę barierę wskazuje również 25,82 proc. mikro- oraz 22,92 proc. małych firm. W najmniejszym stopniu na cyberzagrożenia wskazują średnie firmy – 20,75 proc.

W 2021 r. aż 2/3 przedsiębiorstw w Polsce miało do czynienia z cyberincydentem, który stwarzał niebezpieczeństwo dla danych osobowych i systemów IT przedsiębiorstwa(5). W badaniach PIE w podziale na sekcje PKD, cyberzagrożenia jako znaczącą barierę prowadzenia działalności gospodarczej najczęściej wskazywano w sekcji J (Informacja i komunikacja) oraz w sekcji K (Działalność finansowa i ubezpieczeniowa) – było to odpowiednio 40,9 proc. i 36,5 proc. firm. Właściciele firm określają swoją cyberodporność jako niską. Według Check Point Research, w styczniu 2022 r. polskie firmy w ciągu tygodnia były atakowane średnio prawie 700 razy, pół roku później liczba ataków wzrosła do 938 w tygodniu.

W 2022 r. globalne wydatki na cyberbezpieczeństwo były na poziomie 179,5 mld USD(6). Firma Canalys przewiduje, że w 2023 r. wydatki na cyberbezpieczeństwo na świecie wzrosną o 13,2 proc. Średniej wielkości firma w Polsce wydaje na bezpieczeństwo w sieci około 24 tys. PLN(7).

Firmy, aby być bezpieczne i sprawnie funkcjonować, muszą zabezpieczyć się przed możliwością cyberataku. To generuje dodatkowe koszty w postaci zakupu sprzętu, przeszkolenia ludzi oraz zaprojektowania procedur bezpieczeństwa. W przeciwnym razie firma może być narażona na kradzież danych osobowych czy własnych zasobów intelektualnych. Każdy wyciek danych będzie utrudniał budowanie przewag konkurencyjnych oraz zmniejszał zaufanie klientów powodując ich odpływ, a w dłuższym okresie spowoduje zmniejszenie lub utratę przychodów.

5. https://www.biznes.gov.pl/pl/portal/004175 [dostęp: 25.01.2023].

6. https://www.giiresearch.com/report/jp1086404-cybersecurity-key-trends-competitor-leaderboard.html [dostęp: 25.01.2023].

7. https://www.biznes.gov.pl/pl/portal/004175 [dostęp: 25.01.2023].

Wojciech Nowakowski, Ignacy Święcicki

Europa tonie w elektrośmieciach

16,2 kg elektrośmieci wyprodukował przeciętny Europejczyk w 2019 r.

0,13 mld USD wynosi wartość surowców zawartych w wyrzuconych telefonach komórkowych w UE w 2019 r.

12,4 mld USD wynosi wartość surowców zawartych w wyrzuconych telefonach komórkowych na świecie w 2022 r.

Organizacje pozarządowe i firmy zajmujące się przetwarzaniem odpadów apelują do Komisji Europejskiej o szybką i gruntowną rewizję przepisów dotyczących elektrośmieci (inaczej e-odpadów), czyli zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego (dyrektywa WEEE – polskojęzycznym odpowiednikiem WEEE jest ZSEE, czyli Zużyty Sprzęt Elektryczny i Elektroniczny)(8). Według danych Eurostatu, 24 z 27 państw członkowskich, w tym Polska, nie spełniło głównego celu dyrektywy, czyli zwiększenia poziomu zbiórki i recyklingu elektroodpadów do wielkości 65 proc. do 2019 r. KE weryfikuje obecnie, czy dyrektywa WEEE nadal spełnia swoje zadanie, bada możliwości jej uproszczenia i rewizji(9).

Ilość e-odpadów generowanych każdego roku w UE gwałtownie rośnie. Według danych KE, jest to najszybciej rosnący strumień odpadów. Od 2010 r. do 2018 r. liczba e-odpadów wzrosła o 31 proc. osiągając wartość prawie 4 mln ton(10). Europejczycy generują najwięcej elektroodpadów na osobę. W 2019 r. liczba ta wynosiła 16,2 kg. Jednocześnie Europa charakteryzuje się wysokim wskaźnikiem recyklingu e-odpadów, który w 2019 r. wyniósł 42,5 proc., podczas gdy średni wskaźnik dla świata wyniósł 17,4 proc.(11).

Odpady ze sprzętu elektrycznego i elektronicznego obejmują szeroką gamę urządzeń, takich jak komputery, lodówki, telefony komórkowe, pralki czy panele fotowoltaiczne. Zbudowane są z wielu cennych materiałów, m.in. stali, miedzi, złota, srebra, i surowców wpisanych na europejską listę surowców krytycznych, m.in kobaltu, indu, berylu, galu(12).

W przeciętnym telefonie komórkowym znajduje się m.in. 14 g miedzi, 6,5 g kobaltu, 0,9 g litu, 0,27 g srebra, 0,027 g złota, 0,01 g indu oraz 0,003 g berylu(13). W 2019 r. w UE wyrzucono 16 tys. ton telefonów komórkowych, które zawierały surowce warte ok. 0,13 mld USD. Na świecie w 2022 r. wyrzuconych zostało ok. 5,3 mld telefonów komórkowych zawierających w sobie surowce o wartości ok. 12,4 mld USD(14).

 

8. https://eeb.org/eu-miss-collection-target-for-electronic-waste/ [dostęp: 25.01.2023].

9. https://environment.ec.europa.eu/topics/waste-and-recycling/waste-electrical-and-electronic -equipment-weee_en [dostęp: 25.01.2023].

10.https://ec.europa.eu/eurostat/databrowser/view/env_waselee/default/table?lang=en [dostęp: 25.01.2023].

11. Forti, V., Balde, C.P., Kuehr, R., Bel, G. (2020), The Global E-waste Monitor 2020: Quantities, flows and the circular economy potential, United Nations University (UNU)/United Nations Institute for Training and Research (UNITAR) – co-hosted SCYCLE Programme, International Telecommunication Union (ITU) & International Solid Waste Association (ISWA), Bonn/Geneva/Rotterdam.

12. https://op.europa.eu/en/publication-detail/-/publication/f049cf4f-ed23-11ec-a534-01aa75ed71a1/ language-en [dostęp: 25.01.2023].

13. Obliczenia własne PIE na podstawie: https://norden.diva-portal.org/smash/get/diva2:936670/ FULLTEXT02.pdf [dostęp: 25.01.2023].

14. https://weee-forum.org/ws_news/of-16-billion-mobile-phones-possessed-worldwide-5-3-billion -will-become-waste-in-2022/ [dostęp: 25.01.2023].

Marcelina Pilszyk

Kurcząca się populacja Chin wymusi zmianę modelu reform

o 850 tys. osób skurczyła się populacja Chin w 2022 r.

60 lat i 55 lat wynosi wiek emerytalny dla mężczyzn i kobiet w Chinach

25 proc. Chińczyków jest wciąż zatrudnionych w rolnictwie

Populacja Chin osiągnęła na koniec 2022 r. poziom 1,412 mld osób, tj. o 850 tys. mniej niż na początku roku. Jest to drugi odnotowany w historii przypadek zmniejszenia się liczby mieszkańców Chin i pierwszy w wyniku spadku wskaźnika urodzeń. W 2022 r. urodziło się 9,56 mln dzieci, czyli o 10 proc. mniej niż przed rokiem, mimo zniesienia polityki jednego dziecka w 2016 r. Wbrew dominującej w mediach apokaliptycznej narracji, spadek wielkości populacji nie musi być dla Chin zapowiedzią katastrofy. Wiele krajów rozwijających się notuje szybki przyrost demograficzny, lecz nie przekłada się to na większą dynamikę gospodarczą. Inne, jak na przykład Korea Płd., od lat zmagają się z niską dzietnością i problemem starzenia się społeczeństwa, a mimo to ich gospodarki nie okazują z tego tytułu widocznych znaków spowolnienia.

Istnieje wiele możliwości mitygowania zjawiska kurczenia się populacji. Do tej pory Chiny stroniły od migracji zewnętrznej. W związku ze spadającą od 2014 r. liczebnością osób w wieku produkcyjnym, być może teraz władze będą musiały otworzyć się w większym stopniu na migrantów zarobkowych z Azji. Po drugie, wiek emerytalny w Chinach jest bardzo niski – 60 lat dla mężczyzn, 55 lat dla kobiet. Mimo iż podwyższenie wieku emerytalnego nie przysporzyłoby władzom popularności, być może kryzys demograficzny nie pozostawi im wyboru. Istotne rezerwy pozostały również w kwestii migracji ludności ze wsi do miast. Odsetek osób zatrudnionych w rolnictwie wynosi ok. 25 proc., podczas gdy średnia dla OECD to 5 proc.

Najważniejsza wydaje się jednak kwestia wydajności. Od ponad dekady wzrost wydajności w Chinach wyhamowuje. Wzrost gospodarczy pochodzi najogólniej z przyrostu nakładów (np. siły roboczej, kapitału) oraz poprawy w zakresie ich wykorzystania. Spadek nakładów nie musi zatem automatycznie obniżać dynamiki wzrostu, pod warunkiem, że zostanie skompensowany wzrostem produktywności. Wdrażanie koncepcji „podwójnej cyrkulacji”, która stawia nacisk na konsumpcję wewnętrzną oraz samowystarczalność, m.in. przez skok w zakresie innowacyjności, może być dodatkowym impulsem stymulującym wzrost wydajności. Z poprawą wydajności wiąże się także dalsza migracja ze wsi do miast oraz przechodzenie z przemysłu do usług. Powyższe zmiany będą jednak wymagały od władz wprowadzenia wielu trudnych reform oraz dalszego zwiększania udziału sektora prywatnego w tworzeniu PKB.

Dominik Kopiński

Jak pracownicy spędzają czas zaoszczędzony dzięki pracy zdalnej?

54 minuty dziennie oszczędza pracownik w Polsce dzięki pracy zdalnej

36 proc. z tego zaoszczędzonego czasu pracownicy w Polsce poświęcają na odpoczynek,

34 proc. na pracę,

16 proc. na obowiązki opiekuńcze

Praca z domu wiąże się z oszczędnością czasu na codzienne dojazdy do zakładu pracy. Aksoy i in. zebrali dane od zatrudnionych na pełen etat pracowników z 27 państw dotyczące tego, ile czasu pozwala im zaoszczędzić zdalna forma pracy (poprzez oszacowanie, ile czasu zajmował im dojazd do pracy przed pandemią)(15). Poproszono też o wskazanie, na jakiego typu aktywności ten zaoszczędzony czas przeznaczali i w jakiej proporcji.

Ogółem średnio 40 proc. czasu zaoszczędzonego dzięki pracy zdalnej pracownicy przeznaczają na wykonywanie dodatkowych aktywności związanych z pracą (podstawową lub drugim etatem). Pozostałe dwie kategorie to różnego rodzaju odpoczynek, na który spożytkowane zostaje średnio 34 proc. zaoszczędzonego czasu, i obowiązki opiekuńcze (11 proc. czasu średnio).

W Polsce praca z domu pozwala pracownikom oszczędzić średnio 54 minuty dziennie. Jest to drugi najniższy wynik wśród 27 przebadanych państw – to 3 minuty więcej niż w Serbii i 1 minuta mniej niż w USA. W Polsce te 54 minuty dziennie pracownicy przeznaczają na odpoczynek w 36 proc., jakąś formę pracy w 34 proc., a na obowiązki opiekuńcze w 16 proc. (co jest drugim najwyższym wynikiem wśród badanych państw). Przypadek Polski jest o tyle szczególny, że jest to jeden z zaledwie siedmiu krajów, w których pracownicy więcej zaoszczędzonego dzięki pracy zdalnej czasu spędzają na odpoczynku niż na aktywnościach związanych z pracą. W tym gronie znajdują się głównie najlepiej rozwinięte państwa: Niemcy, Szwecja, Wielka Brytania czy Austria.

Badacze szacują, że wyrażona w pieniądzu osobista korzyść z pracy zdalnej wynosi ok. 2,2 proc. dochodu rozporządzalnego pracownika, przy uśrednieniu ilości oszczędzanego czasu do 72 minut. Zatem w przypadku Polski taka korzyść, po uwzględnieniu mniejszej ilości zaoszczędzonego czasu, wynosiłaby 1,65 proc. dochodu pracownika.

W momencie zbierania danych (w latach 2021-2022) respondenci średnio 1,7 dnia w tygodniu pracowali z domu. Zarazem pracownicy spodziewają się zanikania możliwości pracy zdalnej w ich miejscach pracy. Jest to zgodne z analizami PIE dla Polski, wedle których nawet w czasie pandemii zaledwie 1/5 pracujących wykonywała swoje obowiązki z domu, gdyż taka możliwość istnieje tylko w niektórych branżach gospodarki(16).

 

Łukasz Baszczak