Osiągnięcie autonomii technologicznej pomoże Polsce zmienić pozycję odbiorcy na rolę producenta rozwiązań
Komunikat prasowy
Opublikowano: 29/07/2026
W warunkach narastającego protekcjonizmu i rosnącej rywalizacji geopolitycznej budowa podmiotowości technologicznej staje się jednym z kluczowych elementów współczesnej polityki gospodarczej - to główny wniosek z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Autonomia zamiast suwerenności. Ramy dla zarządzania zależnościami technologicznymi w Polsce”. Według jego autorów centralną kategorią w debacie na ten temat powinna stać się autonomia technologiczna rozumiana jako zdolność wspólnoty politycznej do samodzielnego podejmowania i wdrażania decyzji dotyczących technologii zgodnie z wyznaczonymi celami. Dla Polski proces ten powinien być częścią zmiany dotychczasowego rozwoju gospodarczego i przejściem od roli odbiorcy i poddostawcy technologii do roli producenta rozwiązań o wyższej wartości dodanej, co będzie przekładało się na tworzenie lepiej wynagradzanych i bardziej jakościowych miejsc pracy. Aby tak się stało, państwo powinno zidentyfikować kluczowe obszary zależności, stworzyć bazę krajowych firm, uczelni i instytutów posiadających istotne zdolności technologiczne, a także stworzyć mierzalne definicje „polskiej technologii”.
Potencjalne skutki unijnych inicjatyw na rzecz autonomii technologicznej
Suwerenność technologiczna oznacza, że państwo powinno dążyć do uzyskania pełnej niezależności lub samowystarczalności w zakresie wytwarzania najnowszych technologii. Ponieważ jest to standard niemożliwy do realizacji, autorzy raportu uważają, że celem zarówno europejskiej, jak i polskiej polityki powinna być identyfikacja kluczowych zależności technologicznych i świadomego budowania współzależności w globalnej sieci łańcuchów dostaw.
Unia Europejska podejmuje wiele inicjatyw na rzecz autonomii technologicznej, które wiążą się z dużymi szansami rozwojowymi dla Polski, z których najważniejsze to:
- Wzrost inwestycji w europejskie technologie i przemysł
Zwiększenie inwestycji w europejskie technologie, przemysł i innowacje otwiera szansę na pojawienie się większej liczby europejskich projektów, konsorcjów i zamówień, w których mogłyby uczestniczyć również polskie podmioty. Dotyczy to zwłaszcza takich obszarów jak przemysł obronny, technologie cyfrowe, cyberbezpieczeństwo, chmura obliczeniowa, technologie net-zero czy przemysły energochłonne.
- Europeizacja łańcuchów dostaw
Ograniczanie przez UE zależności od dostawców spoza Unii może zwiększyć popyt na europejskie produkty i usługi. Dzięki dużej bazie przemysłowej Polska ma szansę wzmocnić swoją rolę w europejskich łańcuchach wartości, zwłaszcza w produkcji komponentów, usługach technicznych i integracji systemów.
- Zamówienia publiczne jako instrument wzmacniania dostawców krajowych
Większe znaczenie zamówień publicznych jako narzędzia polityki przemysłowej otwiera przed polskimi firmami szanse większego uczestnictwa w tych zamówieniach na poziomie krajowym i europejskim, o ile będą w stanie spełnić nowe wymagania związane z bezpieczeństwem, emisyjnością czy europejskim charakterem produkcji.
- Rozwój kompetencji cyfrowych i autonomii cyfrowej
Unijne ramy suwerenności chmurowej mogą zwiększyć popyt na usługi europejskich dostawców. Dla Polski to szansa na rozwój firm zajmujących się integracją chmury, cyberbezpieczeństwem, migracją danych, compliance i obsługą sektorów regulowanych.
Jednocześnie logika wspólnego rynku, w której działają instytucyjne unijne, może się wiązać z ryzykiem, powodując:
- Utrwalenie pozycji Polski jako zaplecza wykonawczego
Europeizacja łańcuchów dostaw nie musi automatycznie oznaczać awansu technologicznego Polski. Istnieje ryzyko, że Polska zwiększy swój udział w produkcji europejskiej, ale przede wszystkim jako zaplecze wykonawcze lub produkcyjne dla większych podmiotów z państw rdzenia UE.
- Osłabienie pozycji części polskiego przemysłu przez kryteria niskoemisyjności
Ryzykiem dla Polski może być również silne powiązanie wsparcia przemysłowego z kryteriami niskoemisyjności. UE premiuje produkty i technologie o niższym śladzie węglowym. Ze względu na relatywnie wysoką emisyjność w części sektorów polskiej gospodarki, może to ustawić nasz kraj na gorszej pozycji w przetargach publicznych i programach wsparcia popytu.
- Nowe zależności od europejskich hubów technologicznych
Ograniczenie zależności od jurysdykcji państw trzecich jest z perspektywy Polski korzystne. Jednocześnie istnieje ryzyko, że w praktyce doprowadzi do wzmocnienia już dziś największych europejskich dostawców chmury i usług cyfrowych.
- Konsolidacja rynku telekomunikacyjnego i cyfrowego
Ryzykiem jest również możliwa konsolidacja rynku telekomunikacyjnego i cyfrowego. Fuzje mogą wzmacniać większych operatorów i sprzyjać koncentracji rynku.
„Z polskiej perspektywy zasadnicze znaczenie ma to, aby europejska autonomia technologiczna nie została zdefiniowana wyłącznie jako autonomia największych państw UE. Polska powinna zabiegać o takie ukształtowanie nowych instrumentów, które umożliwi awans w łańcuchach wartości, rozwój krajowych kompetencji, udział w konsorcjach badawczo-przemysłowych, dostęp do zamówień publicznych oraz budowę własnych zdolności opracowywania i produkcji technologii” – zauważa Filip Leśniewicz, starszy analityk z Zespołu Gospodarki Cyfrowej w PIE.
Trzy warunki osiągnięcia autonomii technologicznej przez Polskę
Skorzystanie z szans, jakie niosą ze sobą unijne zachęty w kierunku budowy autonomii technologicznej, a także uniknięcie związanymi z nimi ryzyk, wymaga spełnienia warunków polityczno-instytucjonalnych, przeprowadzenia diagnozy strategicznej, zmapowania zależności oraz sięgnięcia po właściwe instrumenty polityki gospodarczej i przemysłowej.
Wśród warunków polityczno-instytucjonalnych konieczne jest w pierwszym rzędzie wypracowanie politycznego i ideowego konsensusu dotyczącego autonomii technologicznej, co zapewniłoby stabilność długofalowych inwestycji i uchroniłoby polityki technologiczne przed presją krótkoterminowych cykli wyborczych oraz upolitycznieniem decyzji. Jednocześnie autonomia technologiczna powinna zostać wpisana w politykę przemysłową Polski i współtworzona przez świat pracy, by rozwijać krajowe zdolności produkcyjne, łączyć politykę technologiczną z kompetencyjną, ograniczać nierówności i koncentrację korzyści oraz redukować strategiczne zależności.
W zakresie diagnozy konieczne będzie zdefiniowanie obszarów działania państwa, gospodarki i społeczeństwa według stopnia wymaganej autonomii technologicznej, a także identyfikacja i opis zależności technologicznych. Powinno się to odbyć w szczególności poprzez rekonstrukcję powiązań technologicznych wzdłuż łańcuchów wartości (kluczowe komponenty, oprogramowanie, standardy, usługi) oraz wskazanie punktów koncentracji dostaw i barier zmiany dostawcy. Niezbędne będzie również zdefiniowanie pojęć „polska firma” i „polska technologia” oraz wskazanie krajowych firm, instytucji badawczych i naukowych posiadających zdolności produkcji istotnych technologii lub potencjał do ich rozwijania.
Instrumentem polityki gospodarczej i przemysłowej, które powinny posłużyć budowie autonomii technologicznej jest wspieranie bezpośrednich inwestycji granicznych, których zadaniem ma być rozwój krajowych kompetencji technologicznych, a także utworzenie krajowego funduszu venture capital dla autonomii technologicznej. Państwo powinno również stworzyć dodatkowe instrumenty wsparcia takie jak niskooprocentowany kredyt czy dotacja dla projektów wzmacniających autonomię technologiczną oraz rozwijać zdolności produkcyjne w technologiach już funkcjonujących.
***
Polski Instytut Ekonomiczny to publiczny think-tank ekonomiczny z historią sięgającą 1928 roku. Jego obszary badawcze to przede wszystkim makroekonomia, energia, gospodarka światowa, gospodarka cyfrowa, ekonomia behawioralna oraz procesy społeczne. Instytut przygotowuje raporty, analizy i rekomendacje dotyczące kluczowych obszarów gospodarki oraz życia społecznego w Polsce, z uwzględnieniem sytuacji międzynarodowej.
Kontakt dla mediów:
Ewa Balicka-Sawiak
Rzecznik Prasowy
T: +48 727 427 918
E: ewa.balicka@pie.net.pl

