• Od początku inwazji Rosji na Ukrainę ponad 1 mln uchodźców znalazło schronienie w Polsce. Miało to swoje odzwierciedlenie w tworzeniu nowych podmiotów gospodarczych. W ciągu ostatnich trzech lat Ukraińcy założyli w Polsce 77,7 tys. jednoosobowych działalności gospodarczych, co stanowi 9 proc. wszystkich zarejestrowanych w tym czasie JDG. W tym czasie powstało też 11,3 tys. spółek z kapitałem ukraińskim. W latach 2022-2024 liczba ukraińskich działalności rosła średnio z roku na rok o 34 proc. Wśród JDG założonych w Polsce w 2024 r., 12 proc. miało właściciela z obywatelstwem ukraińskim. Ukraińskie działalności stanowiły też 84 proc. wszystkich JDG zarejestrowanych przez cudzoziemców. Zanotowany w 2024 r. udział zamkniętych (4 proc.) i zawieszonych (9 proc.) ukraińskich JDG był zbliżony do ogólnego trendu w Polsce. Wśród sektorów, gdzie lokują ukraińskie firmy działalność gospodarczą, dominuje budownictwo, informacja i komunikacja oraz pozostałe usługi.

  • Ciemna flauta z dni 4-14 listopada 2024 r., gdy występowało jednocześnie duże zachmurzenie i brak wiatru, wymusiła konieczność pokrywania strat w systemie energetycznym za pomocą źródeł dyspozycyjnych. Występujące regularnie w wielu krajach EU zjawisko wskazuje na jedno z wyzwań w obszarze szacowania kosztów wytwarzania energii. Najpopularniejszy na świecie wskaźnik, LCOE (Levelised Cost of Electricity), opisuje jedynie koszt wytwarzania energii przez dane źródło. Wskaźnik LCOE nie uwzględnia wszystkich kosztów wynikających z funkcjonowania danej jednostki w systemie elektroenergetycznym, takich jak zapewnienie stabilności dostaw energii elektrycznej. W przypadku „ciemnej flauty”, która wymusza na infrastrukturze opartej o OZE skorzystanie z dyspozycyjnych źródeł energii, poleganie na wskaźniku LCOE oznacza znaczące zaniżanie realnych kosztów. Z analizy PIE wynika, że obliczenia kosztów wytworzenia energii przy użyciu LCOE powinny być uzupełniane również innymi wskaźnikami – VALCOE lub LCOLC. Takie połączenie pozwali uzyskać pełen obraz kosztów poszczególnych źródeł energii dla systemu elektroenergetycznego – wynika z raportu PIE „Przekroczyć LCOE. Obliczanie kosztów energii w formowaniu polityk energetycznych.”

  • Po świetnym odbiciu polskiego eksportu po pandemii, 2024 r. przyniósł jego nieznaczny spadek. Pomimo dużych turbulencji na europejskich i światowych rynkach w związku z inwazją Rosji na Ukrainę oraz kryzysem energetycznym, dostawy towarów z Polski utrzymują się jednak na stosunkowo stabilnym poziomie. Ich wartość w 2024 r. spadła o 0,8 proc. mimo 4 proc. spadku wartości eksportu do najważniejszego partnera – Niemiec.

  • Średnie tempo wzrostu eksportu z Niemiec do Polski w latach 2019-2024 wyniosło 7,8 proc. Polska zajęła w 2024 r. (w okresie styczeń-listopad) po raz pierwszy 4. miejsce wśród partnerów niemieckiego eksportu, wyprzedzając Chiny jako rynek docelowy dla niemieckiego eksportu. Obecnie udział Polski w niemieckim eksporcie wynosi 6 proc. Trzema najważniejszymi partnerami naszych zachodnich sąsiadów są Stany Zjednoczone, Francja i Holandia. Jeszcze w 2019 r. Polska zajmowała siódmą pozycję, za Chinami, Wielką Brytanią i Włochami.

  • Tempo wzrostu cen mieszkań dalej spada. W IV kwartale w 17 największych miastach ceny sprzedaży wzrosły w ujęciu rocznym średnio o 10,9 proc. na rynku pierwotnym i o 11,2 proc. na rynku wtórnym. Jest to odpowiednio o 2,8 oraz o 6,1 pkt. proc. mniej niż w poprzednim kwartale. Obserwowany w IV kw. wzrost cen sprzedaży mieszkań plasuje Polskę na podobnej pozycji co pozostałe państwa naszego regionu. Na rynku najmu mieszkań również obserwujemy stabilizację cen – w siedmiu największych miastach ceny najmu wzrosły średnio o 1,5 proc. w ujęciu rocznym. Takie wnioski płyną z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Analiza rynku mieszkaniowego IV kwartał 2024 r.” oraz analizy sytuacji na rynku mieszkaniowym w grudniu 2024.

  • Rosyjska inwazja na Ukrainę spowodowała gwałtowny wzrost wymiany handlowej pomiędzy Polską a Ukrainą, a Ukraina staje się dla nas coraz ważniejszym partnerem handlowym. Polski eksport do Ukrainy w latach 2021-2023 r. wzrósł ponad 80 proc. a tendencja wzrostowa utrzymywała się również w 2024 r. Sytuacja ta miała miejsce mimo ogólnego spadku polskiego eksportu w 2024 r. Przy skokowym wzroście eksportu, import z Ukrainy do Polski pozostaje zbliżony do poziomu z 2021 r. Nadwyżka handlowa Polski po III kw. 2024 r. wyniosła 5,7 mld i znacząco przewyższała wartość importu (3,6 mld EUR) – wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego przygotowanej na potrzeby Rady ds. Współpracy z Ukrainą.

  • Chociaż w pierwszych dwóch dniach urzędowania Donald Trump nie nałożył jeszcze żadnych ceł, już na 1 lutego zapowiedział wprowadzenie 25 proc. ceł na Kanadę i Meksyk, które oskarża o bierność w kwestii nielegalnej imigracji i przemytu fentanylu. Trump zapowiedział również 10-proc. cła na Chiny od początku lutego, także w związku z dostawami fentanylu. Pierwsze dni wskazują na mniej radykalne działania Prezydenta USA w obszarze handlu od tych zapowiadanych w kampanii. Trzeba się jednak liczyć z prawdopodobieństwem, że cła na UE i Polskę pojawią się w ciągu kilku miesięcy. Choć takie przyszłe amerykańskie cła w bezpośredni sposób nie wpłyną znacząco na polską gospodarkę, uderzą w naszych najważniejszych partnerów.

  • Reforma rynku telekomunikacyjnego będzie jednym z ważniejszych wyzwań nowej Komisji Europejskiej. Celem jest wzmocnienie europejskich firm, przez ułatwienia dla tworzenia dużych, paneuropejskich operatorów, co jest wskazywane w dokumentach KE, a także pojawiło się w raportach Draghiego i Letty. Wartość giełdowa europejskich spółek z tego obszaru w latach 2015-2023 spadła o 41 proc., podczas gdy w tym samym okresie wycena giełdowa amerykańskich telekomów wzrosła o 20 proc, a spółek technologicznych aż o 357 proc. Jednymi z ryzyk, które wiążą się z powstaniem kilku dużych operatorów (w przypadku gdy wiąże się to z konsolidacją wewnątrz rynków krajowych) mogą być wzrost cen oraz ograniczenie inwestycji w obszarach peryferyjnych. Jeśli spółki telekomunikacyjne chcą wzmocnić swoją pozycję konkurencyjną powinny iść drogą zmiany modelu biznesowego i poszerzenia skali działania tak, aby wychodzić poza wąsko rozumianą działalność telekomunikacyjną, a także głębiej współpracować m.in. z przemysłem– wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Europejski rynek telekomunikacyjny – wyzwania czasu transformacji”.

  • W styczniu MIK wzrósł do poziomu 101,9 pkt. Względem grudnia 2024 r. jest to wzrost o 1,4 pkt. Styczniowy MIK jest też wyższy niż ubiegłoroczny odczyt styczniowy (o 0,9 pkt.). Obecnie, jak i rok temu, poziom MIK jest powyżej 100 pkt., co oznacza przewagę nastrojów pozytywnych nad negatywnymi wśród przedsiębiorców. Tegoroczna styczniowa wartość MIK jest tylko o 0,1 pkt. niższa niż najwyższa w 2024 r. wartość MIK odnotowana w lutym (102,0 pkt.) i o 5,1 pkt. wyższa niż najniższa wartość odnotowana w lipcu (96,8 pkt.).