Rozwój projektów wychwytu i składowania CO2 przyniósłby polskim firmom nawet 14 mld EUR oszczędności
Wychwytywanie i magazynowanie dwutlenku węgla (CCS – ang. Carbon Capture and Storage) mogłoby pomóc w obniżeniu kosztów pozwoleń na emisje CO2 dla polskiego przemysłu mineralnego, chemicznego i stali oraz pomóc w osiągnięciu neutralności klimatycznej. Emisje CO2 w Polsce wyniosły w 2021 r. 331,5 mln ton. Maksymalny potencjał składowania CO2 w Polsce to aż 15,5 mld t CO2. Jednocześnie 10 instalacji CCS (2 istniejące i 8 planowanych) mogłyby natomiast wychwytywać od 64 do 96 mln t CO2 rocznie, co stanowi ok. 19-29 proc. polskiej emisji gazów cieplarnianych w 2021 r. Pozwoliłoby to polskim przedsiębiorstwom zaoszczędzić do 2030 r. 14,1 mld EUR na kosztach uprawnień do emisji. Takie wnioski płyną z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Czas na polski CCS? Szanse i wyzwania wychwytu i składowania CO2 w polskim przemyśle”.
Unia Europejska poszukuje sposobów dywersyfikacji dostaw surowców krytycznych. Kluczową rolę może tu odegrać Ameryka Łacińska, gdzie wydobywa się 25 z 34 surowców uznanych przez Komisję Europejską jako krytyczne. Znajduje się tam 56,7 proc. światowych rezerw litu oraz 94,1 proc. światowych rezerw niobu. Tylko w latach 2022-2023 łączna suma planowanych i aktywnych projektów inwestycji w górnictwie w Argentynie, Brazylii, Chile i Peru wyniosła 178 mld USD. Wyzwaniem dla planów zwiększenia wydobycia pozostaje niestabilność polityczna i gospodarcza tego regionu – m.in. toczy się w nim 28 proc. ze wszystkich udokumentowanych na świecie konfliktów ze społecznościami lokalnymi na tle środowiskowym. Takie wnioski płyną z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego w raporcie „Surowce krytyczne Ameryki Łacińskiej i bezpieczeństwo ekonomiczne Unii Europejskiej”.
Polski Instytut Ekonomiczny rozpoczyna projekt badawczy, w którym sprawdzi zainteresowanie polskich firm udziałem w budowie pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Projekt realizowany jest na zlecenie Polskich Elektrowni Jądrowych, przy współpracy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.
Miesięczny Indeks Koniunktury PIE spadł w lipcu o 2,7 pkt. do poziomu 96,8 pkt. MIK po raz drugi w tym roku znalazł się poniżej poziomu neutralnego (100,0 pkt.) osiągając najniższą wartość od stycznia. O pogorszeniu nastrojów wśród przedsiębiorców zadecydowały, podobnie jak w czerwcu, negatywne oceny przedsiębiorców dla komponentów: inwestycji, wartości sprzedaży, nowych zamówień oraz mocy produkcyjnych. Pomimo tego firmy deklarują dobrą płynność finansową, utrzymują się pozytywne trendy dotyczące zatrudnienia i wynagrodzeń. Negatywne nastroje dotyczą częściej małych i mikrofirm, w dużych i średnich przedsiębiorstwach przeważają pozytywne oceny.
W 2022 r. w sektorze przetwórstwa przemysłowego działało blisko 18 tys. robotów, co oznacza 54 robotów na 10 tys. pracowników tego sektora. Dawało to Polsce 6 miejsce w UE pod względem liczby robotów zainstalowanych w sektorze przetwórstwa przemysłowego oraz 16. pozycję pod względem liczby robotów przypadających na 10 tys. pracowników przemysłu (tzw. gęstość robotyzacji). Rozwój robotyzacji będzie miał istotne znaczenie dla polskiej gospodarki. 76 proc. badanych przez Polski Instytut Ekonomiczny przedsiębiorstw uważa, że będzie ona miała coraz większe znaczenie dla zachowania konkurencyjności polskich firm. Takie wnioski płyną z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Robotyzacja w Polsce w 2023 roku”.
Rzeczywista skala migracji oraz jej wpływ na gospodarkę mogą się zupełnie rozmijać z tym, jak obywatele postrzegają te zjawiska. Chociaż liczba cudzoziemców przybywających w Polsce w 2024 r. wynosi ok, 2,5 mln, to jednak co trzeci Polak uważa, że jest ich ponad 3 mln. Zatrudnionych w Polsce jest 62 proc. uchodźców z Ukrainy, a mimo to 76 proc. Polaków zaniża tę wartość, uznając, że jest to mniej niż 50 proc. Tymczasem nabór cudzoziemców do pracy staje się koniecznością. Co czwarte badane przedsiębiorstwo zatrudnia cudzoziemców. 70 proc. z nich tłumaczyło to niedoborem polskich pracowników na rynku pracy. Takie wnioski płyną z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego pod tytułem „Polacy o cudzoziemcach na rynku pracy – fakty, mity, opinie”.
Miesięczny Indeks Koniunktury PIE spadł w czerwcu o 1,7 pkt. do poziomu 99,5 pkt. i po raz pierwszy w tym roku jest nieznacznie poniżej poziomu neutralnego (100,0 pkt.). Indeks ma najniższą wartość w tegorocznym badaniu, ale jest o 5,3 pkt. wyższy od ubiegłorocznego odczytu czerwcowego (94,2 pkt.). O spadku wartości MIK poniżej poziomu neutralnego w czerwcowym odczycie zadecydowała głównie przewaga negatywnych ocen przedsiębiorców dla komponentów inwestycje oraz wartość sprzedaży. Natomiast dzięki wzrostowi wskaźnika płynności finansowej, pozytywne nastroje przeważają wśród dużych i średnich przedsiębiorstw.
Gospodarka kosmiczna nieustannie się rozwija. Już w 2022 r. jej globalna wartość wynosiła 464 mld USD. W 2023 r. globalna wartość wydatków na sektor kosmiczny sięgnęła 117 mld USD. Centralnym elementem gospodarki kosmicznej są satelity, których w 2023 r. wysłano aż o 1170 proc. więcej niż 10 lat wcześniej. Wiodącym krajem w tym sektorze pozostają Stany Zjednoczone, z których w latach 2000-2023 pochodziło 66 proc. satelitów wysłanych w kosmos. Polska również przyczynia się do rozwoju gospodarki kosmicznej, wpłacając do Europejskiej Agencji Kosmicznej w 2023 r. 69 mln EUR, co stanowi równowartość 0,014 polskiego PKB. Na początku 2024 r. 507 polskich podmiotów było uprawnionych do wzięcia udziału w przetargach na uczestnictwo w projektach ESA. Takie wnioski płyną z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Gospodarka kosmiczna”, który powstał we współpracy z Polską Agencją Kosmiczną.
4 czerwca 1989 oznaczał dla Polski i pozostałych krajów regionu symboliczny początek przemian gospodarczych i politycznych. Ich skalę dobrze odzwierciedlają mierniki rozwoju gospodarczego. PKB Polski per capita od 1990 r. do 2023 r. wzrosło o 209 proc. W 1990 r. PKB per capita Polski (w PPP) stanowiło 41% średniego PKB państw wchodzących w skład dzisiejszej UE – w 2023 r. było to już 81%. Równolegle Wskaźnik Rozwoju Społecznego (HDI) wzrósł w ostatnich latach o 23,2 proc, a wartość polskiego eksportu powiększyła się prawie 30-krotnie. Takie wnioski płyną z analizy, którą z okazji 35. rocznicy początku transformacji polityczno-gospodarczej w regionie Europy Środkowo-Wschodniej przygotował Polski Instytut Ekonomiczny.
Tempo wzrostu cen mieszkań nie zwalnia. W ujęciu rocznym ceny mieszkań w Polsce na rynku pierwotnym wzrosły w I kwartale o 16 proc., a na rynku wtórnym o 21 proc. Jednocześnie o 20 proc. zwiększyła się liczba ofert na obu rynkach. Nieznacznie podrożał najem – o 4 proc. r/r. wzrosły ceny nowych ofert w 17 największych miastach. Liczba nowych ofert wzrosła o 26 proc. r/r., a rentowność najmu wyniosła 5,2 proc. Po słabym poprzednim roku odbija rynek sprzedaży domów. W całym 2023 r. sprzedano ich 48 tys., co jest najniższa wartością od 2017 r.. W I kwartale 2024 r. podaż nowych ofert domów wzrosła o 32 proc. r/r. Polski Instytut Ekonomiczny przygotował raport „Analiza rynku mieszkaniowego: I kwartał 2024 r.”.
Komunikaty prasoweSupport MRWednesday2025-11-21T13:26:04+01:00











