Andrzej Kubisiak: Z najnowszych danych GUS wynika, że w I kwartale 2020 r. liczba wolnych miejsc pracy w polskiej gospodarce wyniosła 76,5 tys., co oznacza, że była mniejsza o 65,9 tys. w stosunku do I kwartału 2019 r. i o 48,9 tys. w stosunku do IV kwartału 2019 roku.
W Polsce od 5 marca do 13 maja 2020 r. zmarło 80 324 osób – to łączna liczba zgonów spowodowanych wszelkimi chorobami (nie tylko COVID-19), wypadkami i wszelkimi innymi możliwymi przyczynami. Gdyby nie pandemia koronawirusa, szacowana oczekiwana liczba zgonów w tym samym okresie wynosiłaby (w zależności od oszacowania) od 74 491 do 87 259 zgonów – wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Najprawdopodobniej pandemia paradoksalnie nie doprowadziła do nadmiernej śmiertelności, ale wręcz zmniejszyła ogólną liczbę zgonów (o ok. 1-2 tys. zgonów – 100-200 tygodniowo). Można też wnioskować, że niedoszacowanie liczby zgonów związanych z COVID-19 w Polsce najprawdopodobniej nie jest wysokie.
Zespół foresightu gospodarczego PIE, „Rzeczpospolita”: Koronawirus to największe wyzwanie, z jakim przyszło się mierzyć branży handlowej w ciągu ostatnich lat.
Polskie firmy wydały w 2017 r. na badania i rozwój związane z biotechnologią 240 mln dol., czyli 200 razy mniej niż amerykańskie i 6 razy mniej niż niemieckie. W zeszłorocznym rankingu Industrial Research and Development Scoreboard nie znalazło się żadne polskie przedsiębiorstwo z sektora biotechnologii i farmacji. Polska potrzebuje ambitnej strategii rozwoju biotechnologii, za którą pójdzie skoordynowana inwestycja środków publicznych i prywatnych w wybrane obszary biotechnologii medycznej, przemysłowej i rolniczej. Polska powinna dążyć do osiągnięcia statusu światowego lidera w zaawansowanej analizie danych na potrzeby ochrony zdrowia – takie wnioski płyną z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Biotechnologiczny skok w przyszłość czy dryf? Polska potrzebuje strategii rozwoju biotechnologii” przedstawionego podczas Impact re:action.
18 proc. przedsiębiorstw zadeklarowało, że powróciło już do sytuacji finansowej sprzed pandemii – wynika z V fali badania kondycji firm przeprowadzonego pod koniec maja przez Polski Instytut Ekonomiczny i Polski Fundusz Rozwoju.
Zespół foresightu gospodarczego PIE, „Rzeczpospolita”: Nagle wiele reguł w grze biznesowej zmieniło się i nie ma jasnych prognoz gospodarczych. Planowanie i szacowanie ryzyka w firmach stało się znacząco trudniejsze.
Piotr Arak, „Visegrad Insight”: Taxing may be the most important outcome of the COVID-19 crisis. More protectionism, new value chains, quantitative easing and new taxes through the EU could be the new normal of 2020.
W trzy tygodnie od rozpoczęcia procesu odmrażania polskiej gospodarki ruch w sieci ustabilizował się na poziomie 30 proc. powyżej poziomu sprzed pandemii – to znacznie wyżej niż średni wzrost ruchu w Europie.
Andrzej Kubisiak: Z najnowszych danych GUS wynika, że w kwietniu przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw spadło o 2,4% w relacji do marca i wyniosło 6,259 mln. osób. Oznacza to spadek o 152,9 tys. etatów, co jest najwyższym wynikiem od 2005 roku, czyli momentu kiedy te statystyki są w Polsce zbierane.
Jeszcze pod koniec marca 71 proc. przedsiębiorstw zgłaszało spadek nowych zamówień, w tej chwili ten problem dotyczy 41 proc. Sytuacja na rynku pracy wciąż jest relatywnie stabilna, a nastroje przedsiębiorców się uspokajają.
Komunikaty prasoweSupport MRWednesday2025-11-21T13:26:04+01:00










