• Unia Europejska w perspektywie trzech dekad może być jak nigdy wewnętrznie podzielona, opierać na gospodarce-zombie i walczyć z narastającymi konfliktami pokoleniowymi oraz klasowymi. Ponadto będzie sobie coraz gorzej radzić w wyścigu technologicznym z USA i krajami azjatyckimi, a koszty dojścia do neutralności klimatycznej ulegną radykalnemu podniesieniu. Oto wyzwania, z którymi będą musiały się mierzyć kolejne pokolenia po przejściu Unii Europejskiej przez koronakryzys, na które Polski Instytut Ekonomiczny zwraca uwagę w raporcie „Europa 2050. Siedem głównych ryzyk w epoce post-COVID”.

  • Pandemia unaoczniła wiele problemów z obecnym globalnym systemem gospodarczym – gdy gwałtownie rosła liczba zakażeń, państwa Unii konkurowały o sprzęt ochrony osobistej produkowany w Azji, dokąd wcześniej zachodnie firmy przeniosły swoje fabryki. Ponadto, na świecie wprowadzono 254 ograniczenia eksportowe hamujące przepływ dóbr, co dotknęło także UE. Raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego pt. „Sektory strategiczne w gospodarce unijnej” dowodzi, że podjęcie właściwych działań w reakcji na pandemię w strategicznych dla UE sektorach może zmniejszyć uzależnienie od Chin, a z tytułu wsparcia branży motoryzacyjnej unijna gospodarka mogła by zyskać nawet 270 miliardów dolarów w ciągu najbliższych 5 lat.

  • Połączenie trwającej pandemii koronawirusa SARS CoV-2 z ewentualną epidemią wirusa grypy stanowi nie tylko realne zagrożenie dla zdrowia i życia Polaków, ale także kosztować będzie polską gospodarkę miliardy złotych. Najnowszy raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego dowodzi, że choć dzięki większej świadomości epidemiologicznej i przy obowiązujących zasadach dystansowania społecznego zachorowalność na grypę będzie w tym sezonie niższa niż zazwyczaj to grypę w tym sezonie złapie nawet 2,31 mln Polaków, a koszt społeczny tej choroby może wynieść 3,11 mld PLN. Nie będzie on jednak znacząco odbiegał od kosztu, którego należałoby się spodziewać w normalnej sytuacji (3,33 mld PLN).

  • Krzysztof Kutwa, „Money.pl”: Umowy zlecenia to powszechny w Polsce sposób na obniżenie tak zwanego klina podatkowego. Czy więc propozycja – swoją drogą wcale nie taka nowa – oskładkowania umów cywilnoprawnych to właściwa odpowiedź na potrzeby rynku pracy?

    Krzysztof Kutwa
  • Od początku listopada 2020 r. do zespołu komunikacji Polskiego Instytutu Ekonomicznego dołączył Marcel Lesik, związany wcześniej m.in. z Pulsem Biznesu i portalem Energetyka24.

    Marcel Lesik
  • Piotr Arak, „Emerging Europe”: Pandemia koronawirusa rozpoczęła nową epokę asertywnych i ekspansywnych rządów. Państwa zwiększyły swoje poziomy deficytu oraz długu, co stanowi zagrożenie dla średnio- i długoterminowego rozwoju.

  • Ponad 60 proc. pracowników zmieniłoby profil nauki, gdyby mogli cofnąć czas, a ponad 80 proc. zmieni pracę z powodu zbyt niskiego wynagrodzenia – wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Od kultury do dobrobytu. Co o kulturze organizacyjnej i klimacie miejsc pracy sądzą pracownicy zatrudnieni w Polsce?”. 53,9 proc. przebadanych deklaruje, że poświęcałoby czas na obowiązki służbowe, nawet gdyby mieli niewyczerpaną ilość pieniędzy i nie musieli pracować. Jednocześnie tylko 16,5 proc. badanych odnajduje motywację do pracy w innych czynnikach niż konieczność zarabiania.

  • Piotr Arak, „Visegrad Insight”: For the European Union to talk about twenty-first-century geopolitics is like for Yo-Yo Ma to perform Rammstein songs – it seems very strange. Like America we probably need to change our approach and play a different tune.

  • Krzysztof Kutwa, „Obserwator Finansowy”: Aż o 2,1 mln osób skurczyła się od 2004 r. populacja krajów „nowej” Unii. Przez 16 lat 80,4 mln obywateli EWŚ wyjeżdżało do UE-15 w poszukiwaniu lepszego jutra. Efekt jest taki, że na migracjach biedniejszej części UE bogacą się majętni – demograficznie i ekonomicznie.

    Krzysztof Kutwa
  • Piotr Arak, „Dziennik Gazeta Prawna”: 14 sierpnia 1941 r. prezydent USA Franklin Roosevelt i brytyjski premier Winston Churchill potajemnie spotkali się na pokładzie statku u wybrzeży Nowej Fundlandii. Przywódcy omówili strategię wojenną, ale co ważniejsze, uzgodnili wspólną wizję stosunków międzynarodowych po zakończeniu działań zbrojnych.