Zespół foresightu gospodarczego PIE, „Rzeczpospolita”: Aż do 2020 r. w Polsce z roku na rok rosło przeciętne wynagrodzenie. Jednocześnie zmniejszała się stopa bezrobocia, a rynek pracodawcy stopniowo zmieniał się w rynek pracownika. Pandemia COVID-19 odwróciła ten trend.
Jak wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego “Szlaki handlowe po pandemii COVID-19”, w następstwie przeniesienia części produkcji z Chin do innych krajów PKB Państwa Środka mógłby zmniejszyć się nawet o 1,64 proc. Wartość dodana wytworzona w Polsce mogłaby zwiększyć się w takim wypadku nawet o 8,3 mld USD rocznie (1,87 proc. w ujęciu względnym, wyrażony jako roczny wzrost wytworzonej wartości dodanej w Polsce). W jaki sposób może się jeszcze zmienić przyszłe znaczenie Chin w globalnych łańcuchach dostaw?
Pandemia koronawirusa zmusiła 70 proc. polskich firm do zwrócenia się w kierunku nowoczesnych form komunikacji z klientami, a 10 proc. dużych firm wdrożyło systemy do zarządzania pracą zdalną (nie korzystając z nich wcześniej) – wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Nowoczesne technologie w przedsiębiorstwach przed, w trakcie i po pandemii COVID-19”. Po pandemii 69 proc. firm zamierza nadal komunikować się z klientami przy użyciu nowoczesnych technologii, a 45 proc. planuje wykorzystywać internetowe kanały sprzedaży i obsługi klienta. Ponad ¼ badanych przedsiębiorstw (27 proc.) pragnie nadal używać systemów do monitorowania pracy zdalnej.
Zespół foresightu gospodarczego PIE, „Rzeczpospolita”: W 2019 r. w Polsce mieliśmy rynek pracownika. Pandemia wywróciła ten rynek do góry nogami, ale teraz firmy coraz mniej myślą o zwolnieniach.
Piotr Arak, „Wszystko Co Najważniejsze”: Przed Ameryką może nie być prawdziwego katharsis ze względu na zamiatane przez lata pod dywan problemy społeczne, które często mają wymiar rasowy. Chyba że uda się obecnej administracji stawić im czoło i zaproponować duże zmiany w podejściu państwa do obywatela.
Rywalizacja Stanów Zjednoczonych i Chin to starcie dwóch światowych systemów: systemu walutowego z Bretton Woods oraz chińskiej inicjatywy Nowego Jedwabnego Szlaku, który jest zalążkiem systemu równoległego. Pandemia koronawirusa przyspieszyła zmiany w obu tych systemach i zintensyfikowała tarcia między nimi. Dla obu graczy – USA i Chin – szczególnie ważny jest region Trójmorza, czyli pasa ciągnącego się przez 12 państw europejskich: od Estonii, przez Polskę, aż po Bułgarię. Zarówno region Trójmorza, jak i Unia Europejska będą musiały stawić czoła rywalizacji tych globalnych graczy, wykorzystujących tzw. sticky power. A dziś nie chodzi już tylko o wpływy w zakresie systemów finansowych i walutowych czy tożsamość cywilizacyjną – Zachód kontra wartości konfucjańskie, lecz także o kontrolę nad infrastrukturą 5G i międzynarodowy wizerunek w kontekście odpowiedzialności za wybuch pandemii – wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Belt and Road meets Three Seas. Chinese and American sticky power in the context of Polish security and other strategic interests”.
Zespół foresightu gospodarczego PIE, „Rzeczpospolita”: W Polsce w 2019 r. nastroje przedsiębiorców prezentowały się raczej optymistycznie. Niestety teraz króluje pesymizm.
Coraz większa liczba wskaźników wskazuje na zakończenie „stanu wyjątkowego” w gospodarce i powolne przechodzenie do tak zwanej „nowej normalności”.
Andrzej Kubisiak: Z najnowszych danych GUS wynika, że w I kwartale 2020 r. liczba wolnych miejsc pracy w polskiej gospodarce wyniosła 76,5 tys., co oznacza, że była mniejsza o 65,9 tys. w stosunku do I kwartału 2019 r. i o 48,9 tys. w stosunku do IV kwartału 2019 roku.
W Polsce od 5 marca do 13 maja 2020 r. zmarło 80 324 osób – to łączna liczba zgonów spowodowanych wszelkimi chorobami (nie tylko COVID-19), wypadkami i wszelkimi innymi możliwymi przyczynami. Gdyby nie pandemia koronawirusa, szacowana oczekiwana liczba zgonów w tym samym okresie wynosiłaby (w zależności od oszacowania) od 74 491 do 87 259 zgonów – wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Najprawdopodobniej pandemia paradoksalnie nie doprowadziła do nadmiernej śmiertelności, ale wręcz zmniejszyła ogólną liczbę zgonów (o ok. 1-2 tys. zgonów – 100-200 tygodniowo). Można też wnioskować, że niedoszacowanie liczby zgonów związanych z COVID-19 w Polsce najprawdopodobniej nie jest wysokie.
Komunikaty prasoweSupport MRWednesday2025-11-21T13:26:04+01:00












