• W grudniu MIK wzrósł m/m o 2,8 pkt. do poziomu 100,5 pkt. Od czerwca br. MIK był poniżej poziomu neutralnego (100,0), co oznaczało utrzymującą się wśród przedsiębiorców przewagę nastrojów negatywnych nad pozytywnymi. Grudniowa wartość jest o 1,5 pkt. niższa niż najwyższa w br. wartość MIK odnotowana w lutym (102,0 pkt.) i o 3,7 pkt. wyższa niż najniższa wartość (96,8 pkt.) odnotowana w lipcu. W porównaniu z ubiegłorocznym odczytem grudniowym (99,9 pkt.), który odzwierciedlał przewagę nastrojów negatywnych wśród przedsiębiorców, obecny poziom MIK jest wyższy r/r o 0,6 pkt. i wskazuje na przewagę nastrojów pozytywnych.

  • W listopadzie ceny mieszkań w 6 największych miastach pozostały na niezmienionym poziomie względem poprzedniego miesiąca. Od kwietnia 2024 r. obserwujemy stabilizację na rynku. Ceny mieszkań w Warszawie i w Krakowie w listopadzie były na nieznacznie niższym poziomie niż jeszcze w kwietniu 2024 r. Z największych miast jedynie w Gdańsku średnia cena za m2 mieszkania była wyższa o 4,5 proc. niż jeszcze pół roku temu. Średnia cena 1 m2 mieszkania w całej Polsce wyniosła 11,7 tys. PLN, a w 6 największych miastach – 15,6 tys. PLN. W kolejnych miesiącach analitycy PIE spodziewają się dalszego spadku dynamiki cen mieszkań.

  • Przyjmuje się, że jedną z barier rozwojowych Polski może być niski poziom kapitału społecznego, na który składa się m.in. zaufanie do innych ludzi i instytucji, stosunek do norm społecznych czy tolerancja dla odmienności. Z jednej strony 53 proc. Polaków nie zgadza się ze stwierdzeniem, że większości ludzi można ufać. Z drugiej strony co trzeci Polak cechuje się relatywnie wysokim poziomem kapitału społecznego, a 22 proc. najniższym z 4 zidentyfikowanych poziomów. Najniższym poziomem kapitału społecznego wykazują się przede wszystkim osoby najmniej zarabiające. Najwyższy poziom kapitału społecznego jest natomiast wśród starszych grup wiekowych. Takie wnioski płyną z raportu PIE „Kapitał społeczny w Polsce”.

  • W listopadzie Miesięczny Indeks Koniunktury spadł m/m o 1,9 pkt. do poziomu 97,7 pkt. Od czerwca br. MIK jest poniżej poziomu neutralnego (100,0), co oznacza utrzymującą się wśród przedsiębiorców przewagę nastrojów negatywnych nad pozytywnymi. W porównaniu z ubiegłorocznym odczytem listopadowym (104,1 pkt.), który odzwierciedlał przewagę pozytywnych nastrojów wśród przedsiębiorców, obecny poziom MIK jest niższy o 6,4 pkt. Za spadek wskaźnika odpowiadają niższe wskazania w zakresie płynności finansowej firm, malejąca skłonność do podejmowania zatrudnienia i realizacji inwestycji.

  • Dynamika wzrostu cen hamuje. W 17 największych miastach w III kwartale ceny sprzedaży mieszkań wzrosły w ujęciu rocznym średnio o 14 proc. na rynku pierwotnym i o 18 proc. na rynku wtórnym. Jest to odpowiednio o 3 oraz o 5,5 pkt. proc. mniej niż w poprzednim kwartale. Jednocześnie ustabilizowały się także ceny najmu. W 7 największych miastach średnia cena najmu mieszkania wzrosła w III kwartale 2024 r. o 3 proc. r/r. To podobny wzrost jak w poprzednich kwartałach. Stabilizacja dotyczy także liczby składanych wniosków kredytowych. W III kwartale 2024 r. złożono ponad 85 tys. wniosków o kredyt hipoteczny - o 1 proc. mniej niż w poprzednim kwartale. Średnie oprocentowanie kredytu hipotecznego w Polsce wyniosło w III kwartale 7,83 proc. i było najwyższe w całej Europie. Równocześnie w październiku obserwujemy dalszą stabilizację cen sprzedaży mieszkań - w 6 największych miastach ceny pozostały na niezmienionym poziomie względem września. Takie wnioski płyną z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Analiza rynku mieszkaniowego III kwartał 2024 r.” oraz analizy sytuacji na rynku mieszkaniowym w październiku 2024.

  • Wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) będzie miało duży wpływ na rynek pracy. Niektóre zadania zostaną uproszczone, a część zniknie w ogóle. Wśród 20 grup zawodów najbardziej wystawionych na wpływ AI dominują zawody specjalistyczne, m. in. finansiści, prawnicy, niektórzy urzędnicy państwowi, specjaliści ds. administracji czy programiści. Pracuje w nich 3,68 mln Polaków, z czego 2,16 mln to kobiety, a 1,53 mln to mężczyźni. Polacy są podzieleni w ocenie skutków zastosowania AI na rynku pracy. 25,8 proc. badanych uważa, że wykorzystanie sztucznej inteligencji wpłynie pozytywnie na liczbę miejsc pracy na rynku, a 33,4 proc. uważa, że wpłynie negatywnie. Takie wnioski płyną z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „AI na polskim rynku pracy”.

  • Zapaść demograficzna będzie miała duże znaczenie dla przyszłości rynku pracy w Polsce. Jeśli utrzymają się obecne trendy demograficzne, do 2035 r. liczba pracowników zmniejszy się o 2,1 mln, co stanowi 12,6 proc. obecnego stanu zatrudnienia. Oznacza to, że w porównaniu z obecnym stanem liczba pracowników, na przykład, w edukacji zmniejszy się o 29 proc., a w ochronie zdrowia o 23 proc. Straci także przemysł, w którym będzie pracowało o 11 proc. osób mniej. W scenariuszu takiego spadku liczby zatrudnionych w sektorach przemysłowych – przy założeniu utrzymania pozostałych zmiennych na obecnym poziomie - PKB Polski zmniejszyłoby się o 6-8 proc. Już teraz konieczna zatem jest aktywizacja zawodowa osób obecnie niepracujących, wdrażanie nowych technologii i wzrost wydajności pracy, a także wspieranie migracji. Takie wnioski płyną z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Konsekwencje zmian demograficznych dla podaży pracy w Polsce”.

  • MIK w październiku wzrósł m/m o 1,6 pkt. do poziomu 99,6 pkt. Od sierpnia wskaźnik osiąga coraz wyższe wartości, a ostatni odczyt zbliżył się do poziomu neutralnego (100,0), co oznacza coraz mniejszą przewagę nastrojów negatywnych nad pozytywnymi wśród przedsiębiorców. Październikowy odczyt MIK jest tylko nieznacznie niższy od ubiegłorocznego odczytu październikowego (o 0,1 pkt.).

  • Ceny mieszkań w 6 największych polskich miastach są stabilne już kolejny miesiąc. Wrzesień przyniósł natomiast większy niż w poprzednich miesiącach wzrost cen w średnich i w małych miastach. Dwucyfrowe wzrosty cen mieszkań w ujęciu r/r, które są pokłosiem dużych podwyżek cen na przełomie 2023 r. i 2024 r, prawdopodobnie nie utrzymają się do końca 2024 r. W wakacje ceny spadały, a we wrześniu 2024 r. nieznacznie wzrosły we wszystkich przedziałach.

  • Popularność poszczególnych kierunków studiów wyższych nie zawsze odpowiada potrzebom rynku pracy. W 2022 r. mury 333 uczelni opuściło 280 882 absolwentów, którzy ukończyli jeden z 897 kierunków. Średnio po otrzymaniu dyplomu absolwenci szukali pracy niecałe dwa miesiące, a w pierwszym roku po ukończeniu studiów mogli liczyć na wynagrodzenie w wysokości średnio 5384 zł brutto. Niskie bezrobocie sprawia, że prawdopodobnie w 2024 r. nie będzie zawodów nadwyżkowych, jednak aż 14 zawodów wymagających wyższego wykształcenia zostanie uznanych za deficytowe. Mimo że najpopularniejszymi kierunkami w skali kraju pozostają zarządzanie, informatyka, administracja, logistyka i ekonomia, to rynek pracy najbardziej potrzebuje specjalistów z dziedzin medycznych (kierunek lekarski, położnictwo, pielęgniarstwo, fizjoterapia), a także finansów i rachunkowości oraz psychologii i pedagogiki. Takie wnioski płyną z raportu PIE „Absolwenci uczelni na polskim rynku pracy”.