W okresie od września 2021 r. do października 2023 r. średnia aktywność sektorów energochłonnych spadła w Polsce o 6,4 proc., podczas gdy w Niemczech było to o 17,4 proc., w Rumunii i na Węgrzech 19 proc. Spadki produkcji metalu na Węgrzech i produktów chemicznych w Rumunii sięgały nawet 33 proc. Szansą na ograniczanie kosztów mogą być recykling i surowce krytyczne. Bieżąca sytuacja poszczególnych branż energochłonnych oraz potencjalny wpływ zmian zachodzących w polityce UE na ten sektor zostały poddane analizie w najnowszym raporcie Polskiego Instytutu Ekonomicznego pt. „Kondycja branż energochłonnych w Europie Środkowej i Wschodniej dwa lata po szoku energetycznym”.
W swoim badaniu PIE wyróżnił 4 główne wymiary ubóstwa energetycznego. Od 16 do 30 proc. gospodarstw domowych doświadczało w 2022 r. ubóstwa opałowego, gdy wydatki na energię konsumowały znaczną część dochodów. Od 8 do 12 proc. polskich gospodarstw domowych borykało się z ubóstwem strukturalnym, czyli względnym zubożeniem spowodowanym stosunkowo wysokimi rachunkami energetycznymi w porównaniu z dochodami. Ubóstwo komunalne, gdy gospodarstwo domowe nie może zaspokoić potrzeb energetycznych przez brak dostępu do odpowiedniej infrastruktury, dotykało w 2022 r. od 3 do 5 proc. gospodarstw domowych. Od 13 do 16 proc. gospodarstw mierzyło się z ukrytym ubóstwem energetycznym, które polega na skrajnym ograniczeniu własnej konsumpcji energii z powodów finansowych. Skalę oraz oblicza ubóstwa energetycznego w Polsce zbadał Polski Instytut Ekonomiczny w raporcie „Cztery oblicza ubóstwa energetycznego Polskie gospodarstwa domowe w czasie kryzysu 2021-2023”.
Odsezonowany odczyt Miesięcznego Indeksu Koniunktury PIE wyniósł w lutym 102,0 pkt., co oznacza przewagę nastrojów pozytywnych wśród przedsiębiorców. Tegoroczny lutowy MIK jest o 1,6 pkt. wyższy od odczytu w tym samym miesiącu rok wcześniej (100,4 pkt.). Do wynagrodzeń, zatrudnienia i płynności finansowej, ocenianych powyżej poziomu neutralnego przez szereg poprzednich odczytów dołączyły moce produkcyjne. Wartość sprzedaży i nowe zamówienia są jeszcze poniżej poziomu 100 pkt. ale ze wzrostem m/m.
Polska plasuje się tuż za czołówką krajów UE pod względem większości wskaźników opisujących szkolnictwo wyższe. W 94 miastach w Polsce znajduje się łącznie 364 uczelni wyższych, na których studiuje 1,2 mln studentów, stanowiących 39 proc. osób w wieku 20-24 lat. Udział studentów w tej grupie wiekowej w całej UE wynosi 36 proc. Najwięcej studentów jest w Warszawie (247 tys. osób.), a najwięcej studentów w przeliczeniu na 1000 mieszkańców - w Poznaniu. Absolwenci uczelni z Wiodących Miast Akademickich szukają pracy zwykle nie dłużej niż 4 miesiące. Zdecydowana większość z nich znajduje pracę po uzyskaniu dyplomu, większość zatrudnia się na umowę o pracę, tylko kilka-kilkanaście procent decyduje się na rozpoczęcie własnej działalności. Raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Akademickość polskich miast (II)” potwierdził również współzależność pomiędzy akademickością a rozwojem społeczno-gospodarczym miast.
Inwestycje w aktywa niematerialne, na przykład w kapitał ludzki, badania i rozwój czy wzmacnianie wartości marki, zajmują coraz istotniejsze miejsce w polskiej gospodarce. W 2020 r. firmy w Polsce zainwestowały w nie niemal 200 mld zł. Oznaczało to, że całkowita stopa inwestycji w Polsce przy uwzględnieniu stopy inwestycji w aktywa niematerialne wyniosła 23,6 proc. PKB. Aktywa te mają kluczowe znaczenie dla unowocześnienia gospodarki, a badania PIE wskazują na rosnące nakłady w tym obszarze. 73,7 proc. przedsiębiorstw badanych przez PIE deklarowało inwestycje w aktywa niematerialne w 2023 r., a 49,5 proc. firm deklarowało plany inwestycyjne na 2024 r. obejmujące więcej niż 2 rodzaje aktywów niematerialnych. Takie wnioski płyną z raportu „Aktywa niematerialne w Polsce. Część 2”.
65 proc. uchodźców wojennych, którzy przybyli do Polski z Ukrainy, pracuje. Aktualny wskaźnik zatrudnienia jest obecnie najwyższy wśród państw Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Z badań przeprowadzonych przez Polski Instytut Ekonomiczny wynika, że uchodźcy ukraińscy mierzą się z różnymi wyzwaniami na polskim rynku pracy i niekiedy doświadczają nierównego traktowania. W kilku badanych branżach niewymagających specjalistycznych kwalifikacji pracodawcy rzadziej odpowiadają na CV nadesłane przez Ukrainki w porównaniu do tych wysłanych przez Polki. Różnica blisko 30 proc. stanowi sygnał potencjalnej dyskryminacji na wstępnym etapie rekrutacji – wynika z najnowszego raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Uchodźcy z Ukrainy na polskim rynku pracy: możliwości i przeszkody”.
W 17 największych miastach (miasta wojewódzkie i Gdynia) ceny mieszkań w ostatnim kwartale wzrosły średnio o 14 proc. w ujęciu r/r. W dwóch miastach z najwyższymi cenami– w Warszawie i w Krakowie – wzrost wyniósł odpowiednio 21 proc. i 26 proc. na rynku wtórnym oraz 17 proc i 27 proc. na rynku pierwotnym. Średnia cena m2 mieszkania w Warszawie wyniosła 17,2 tys. PLN na rynku wtórnym oraz 15,8 tys. PLN na rynku pierwotnym, a w Krakowie 15,5 tys. PLN na rynku wtórnym oraz 15,1 PLN na rynku pierwotnym. To najważniejsze dane z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Analiza rynku mieszkaniowego. IV kwartał 2023”.
Nowy odsezonowany odczyt Miesięczny Indeks Koniunktury PIE wyniósł w styczniu 2024 roku 101,2 pkt., co oznacza przewagę nastrojów pozytywnych wśród przedsiębiorców. Styczniowy MIK jest o 6,3 pkt. wyższy od ubiegłorocznego odczytu styczniowego (94,9 pkt.). Firmy co prawda narzekają na rosnące koszty pracy (70 proc.), ale jednocześnie zmalało odczucie niepewności gospodarczej, którą wskazało obecnie 56 proc. badanych, czyli najmniej od początku 2021 roku.
Polska awansowała z 33. miejsca w 2021 r. na 26 w 2022 r. w przygotowywanym przez Polski Instytut Ekonomiczny od 2019 r. Indeksie Odpowiedzialnego Rozwoju (IOR). Był to jedyny awans wśród krajów Grupy Wyszehradzkiej. W czołówce zestawienia po raz kolejny dominują kraje nordyckie, które zajęły połowę miejsc w pierwszej dziesiątce rankingu – wynika z najnowszej publikacji Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Indeks Odpowiedzialnego Rozwoju”.
Wodór jest paliwem, które może odegrać kluczową rolę w procesie dekarbonizacji przemysłu, energetyki, ciepłownictwa i transportu. Wodór produkowany obecnie powstaje głównie w procesach wysoce emisyjnych. W 2022 r. globalne zapotrzebowanie na ten surowiec wyniosło 95 mln t. z czego mniej niż 1 mln t. stanowił wodór niskoemisyjny. Według najnowszych prognoz do 2050 r. zapotrzebowanie na wodór niskoemisyjny wzrośnie do 400 mln t. W 2022 r. Unia Europejska produkowała 7,5 mln ton wodoru. Na tym tle Polska jest jednym z liderów w wytwarzaniu wodoru. Roczna produkcja tego surowca z paliw kopalnych w 2022 r. wyniosła 1, 3 mln t. Jednak w perspektywie 2030 r. to zielony lub niskoemisyjny wodór będzie stanowił istotny element transformacji energetycznej. Zgodnie z unijnym programem REPower EU planowane jest zwiększenie produkcji zielonego wodoru w UE do 2030 r. do 10 mln t. Polski Instytut Ekonomiczny w raporcie „Wyścig po wodór. Państwa i ich strategie wodorowe” analizuje bieżącą sytuację gospodarki wodorowej zarówno w Polsce, jak i na świecie.
Komunikaty prasoweSupport MRWednesday2025-11-21T13:26:04+01:00











