W latach 70 podobnie jak dziś świat mierzył się z silnymi wzrostami inflacji, wywołanymi m.in. kryzysem na rynku surowców energetycznych. Objawy dzisiejszego kryzysu są jednak o wiele łagodniejsze niż te sprzed 50 lat – wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Lekcje z „wielkiej inflacji” lat 70.” W pierwszych trzech miesiącach po wprowadzeniu embarga przez OPEC w październiku 1973 r. nominalna cena ropy w USA wzrosła o 135 proc. Po agresji Rosji na Ukrainę nominalna cena ropy przez trzy miesiące wzrosła o 20 proc. Wskaźnik inflacji CPI w USA w marcu 1980 r. wzrósł 14,8 proc. w ujęciu rok do roku. Najwyższy roczny wzrost tego wskaźnika po pandemii i inwazji Rosji na Ukrainę wyniósł 9,1 proc. (czerwiec 2022).
Ożywienie gospodarcze w 2021 r. przyczyniło się do utrwalenia zależności od dostaw z Chin i Rosji poprzez zwiększenie importu z tych kierunków. W latach 2018-2021 udział Chin w zużyciu materiałowym zwiększył się w państwach UE-27 o blisko 1 procent. Jednocześnie w ostatnim czasie widoczny jest proces przenoszenia miejsca produkcji do innych krajów (tańszych lub bezpieczniejszych), jak również powrót produkcji do krajów macierzystych. W 2021 r. znacząco wzrosło znaczenie strumieni BIZ napływających do krajów rozwiniętych względem krajów rozwijających się. O 15 proc. wzrosła wartość transakcji greenfield ogółem, przy jednoczesnym 50 proc. spadku wartości tej kategorii transakcji w Chinach. 134 proc. więcej bezpośrednich inwestycji zagranicznych napłynęło do krajów rozwiniętych w 2021 r. (r/r) – wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Nowe oblicze globalnego handlu. Czy mamy do czynienia z reshoringiem?”, w który analizowany jest wpływ pandemii i wojny w Ukrainie na globalne łańcuchy produkcji.
Choć na rynku nieruchomości w ciągu ostatniej dekady dominowały transakcje na rynku wtórnym, systematycznie rosła sprzedaż nowych mieszkań. Udział rynku pierwotnego w ogólnej liczbie sprzedanych mieszkań w latach 2011-2021 wzrósł o 8,9 pkt. proc. z poziomu 32,5 proc. do 41,4 proc. Poza dominującym udziałem w podaży mieszkań, rynek wtórny charakteryzuje się też większą rozbieżnością pomiędzy cenami transakcyjnymi, a ofertowymi, która w ciągu ostatnich 10 lat wyniosła średnio 870 PLN za 1 m2 – wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Rynek nieruchomości w Polsce w okresie pandemii i wojny”, który na podstawie danych GUS i NBP pokazuje jak obecna sytuacja gospodarcza wpływa na ceny ofertowe i transakcyjne mieszkań.
Miesięczny Indeks Koniunktury wzrósł w kwietniu m/m o 2,3 pkt. do poziomu 96,4 pkt., ale nadal jest poniżej wartości ze stycznia br. (-1,0 pkt.), będącego najwyższym tegorocznym odczytem MIK. Od sierpnia 2022 r. wartość MIK jest poniżej poziomu neutralnego (100,0), co oznacza przewagę nastrojów negatywnych i odzwierciedla utrzymujące się obawy przedsiębiorców związane z niepewnością warunków gospodarczych, inflacją i wysokimi kosztami działalności gospodarczej. Poziom obecnego MIK jest o 12,2 pkt. niższy od ubiegłorocznego odczytu kwietniowego (108,6 pkt.), który świadczył o wyraźnie pozytywnej ocenie koniunktury w polskiej gospodarce.
Polska gospodarka znajduje się obecnie w dołku spowolnienia, za nami także szczyt inflacji. Spodziewamy się, że w kolejnych miesiącach inflacja będzie hamować, a w perspektywie całego roku 2023 r. wyniesie 12,6 proc. Polski Instytut Ekonomiczny prognozuje, że PKB w 2023 r. wzrośnie o około 0,8 proc. W 2024 r. wzrost gospodarczy wyniesie 2,2 proc. Mimo wyraźnego spowolnienia cały czas towarzyszy nam stabilna sytuacja na rynku pracy. To wnioski, które Polski Instytut Ekonomiczny zawarł w „Przeglądzie Gospodarczym PIE – wiosna 2023”.
Miesięczny Indeks Koniunktury wzrósł m/m o 0,4 pkt. do poziomu 94,1 pkt., ale spadł względem stycznia br. o 3,3 pkt. Od sierpnia 2022 r. MIK jest poniżej poziomu neutralnego (100,0) oznaczającego przewagę nastrojów negatywnych przedsiębiorców. Widać też spadek (o 8,3 pkt.) w porównaniu z ubiegłorocznym odczytem marcowym (102,4 pkt.), który oznaczał pozytywną ocenę koniunktury w polskiej gospodarce. Wartości MIK utrzymujące się poniżej poziomu neutralnego w ostatnich ośmiu miesiącach odzwierciedlają obawy przedsiębiorców związane z niepewnością warunków gospodarczych, inflacją i rosnącymi kosztami działalności gospodarczej. Pomimo niepewności sytuacji gospodarczej przedsiębiorcy starają się wspierać pracowników w czasach wysokiej inflacji poprzez podwyżki pensji lub płatną pracę w formie nadgodzin.
Obecna w całej Unii Europejskiej dysproporcja kobiet na stanowiskach kierowniczych w Polsce jest stosunkowo niewielka. Kobiety stanowią 43 proc. osób pełniących takie funkcje, podczas gdy średnia dla Unii Europejskiej wynosi 35 proc. Wyższy wskaźnik niż Polska ma jedynie Łotwa (46 proc.). Kraje o najniższym udziale kobiet na stanowiskach kierowniczych to Cypr (21%), Luksemburg (22%) i Holandia (26%).
Narodziny dziecka mają ogromny wpływ na sytuację zawodową kobiety, które często z tego powodu wycofują się z rynku pracy. Nawet 30 proc. matek dzieci w wieku lat 1-9 nie ma zatrudnienia. 16 proc. z nich deklaruje, że nie pracują, ponieważ nie mogą znaleźć odpowiedniej pracy. Przeprowadzony przez Polski Instytut Ekonomiczny eksperyment polegający na wysyłaniu sfabrykowanych CV kobiet, które miały lub nie miały przerwy zawodowej związanej z opieką nad dziećmi, nie wykazał dyskryminacji na etapie selekcji CV. Jednak przeprowadzone badanie jakościowe wskazuje na różne przejawy dyskryminacji matek na późniejszych etapach rekrutacji oraz w miejscu pracy już po zatrudnieniu. W raporcie „Mama wraca do pracy – bariery behawioralne i kierunki wsparcia” PIE opisuje ograniczenia, z jakimi spotykają się matki przy powrocie na rynek pracy, oraz wskazuje na dobre praktyki, które mogłyby to zmienić.
Nawet 25 lat może zająć Ukrainie obudowanie poziomu PKB per capita w stosunku do trendu sprzed wojny
W wyniku rosyjskiej agresji PKB Ukrainy skurczyło się w 2022 r. o ponad 30 proc. Doświadczenia innych państw dotkniętych konfliktem zbrojnym sugerują, że odbudowa Ukrainy może być długa i kosztowna. Tylko co w trzecim kraju powrót do PKB per capita sprzed wojny zajął 5 lat. W połowie krajów doświadczonych wojną przez 25 lat PKB utrzymywało się poniżej trendu przedwojennego. Koszt odbudowy Ukrainy waha się od 349 mld USD do 750 mld USD - szacuje Polski Instytut Ekonomiczny w raporcie „Doświadczenia powojennej odbudowy. Inspiracje dla Ukrainy”.
Ponad 80 proc. przedsiębiorców przyznało, że wojna wpłynęła na wzrost cen dóbr zaopatrzeniowo-inwestycyjnych, wyższe koszty działalności i wzrost ryzyka biznesowego. Prawie połowa polskich firm (45 proc.) wskazała, że wojna miała silny wpływ na podniesienie cen produktów lub usług oferowanych przez przedsiębiorstwa. Polski Instytut Ekonomiczny w raporcie „Wpływ wojny w Ukrainie na działalność polskich firm” przeanalizował w jakim stopniu wojna zmieniała funkcjonowanie polskich przedsiębiorców, biorąc pod uwagę ich wielkość oraz reprezentowaną branżę.
Komunikaty prasoweSupport MRWednesday2025-11-21T13:26:04+01:00












